Od tego odcinka nareszcie zaczyna być ciekawie. Już sam początek jest świetny, wraz z kolejnymi minutami napięcie tylko rośnie. Pojawienie się na ekranie tajemniczej kobiety aż mnie oderwało od rzeczywistości i skupiłem się tylko na obrazie i oczekiwaniu na wyjaśnienia. Zakończenie równie dobre jak sam początek - te szepty... Zaczyna się z tego robić drugie Twin Peaks.
Trochę to twórcy źle rozegrali. Ja bym taki początek 9 odcinka (Sayid i ta linka) dał pod koniec ósmego, wystarczy samo ukazanie tej linki, albo jedno pociągnięcie bohatera. Zupełnie inne odczucia widz miałby po napisach...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach