A właśnie się zastanawiałem, czy pojawi się jakakolwiek retrospekcja z Hurley’em...
Na chwilę zapomniano o rozbudowywaniu przeszłości i więzi między bohaterami i popchnięto fabułę w ciekawszym kierunku serwując numerologiczną tajemnicę. Szkoda tylko, że ta tajemnica wiąże się z grubasem, co nadało jej komediowy wydźwięk. Nie wyplątała przez to jakiegoś mocniejszego klimatu, lecz jedynie urozmaicenie. Ciekaw jestem rozwinięcia, sporo o tym trąbią...
dla mnie to był najmocniejszy odcinek az do 2x10. Cała ta historyjka o feralnych liczbach i jeszcze to że to prawda (nie wiem dlaczego ale tylko w tym odcinku pecha przynosił ^^)
najmocniejsza byla końcówka gdy pokazali te liczby na bunkrze aż strach się bac^^
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach