Znów przez 40 minut leżałem z zapartym tchem. Te nowe odcinki trzymają tak równy poziom, że nie sposób po seansie myśleć „Wczorajszy był lepszy”. Co by tu więcej dodać? Świetna scena z przemarszem Innych, jak dotąd najmroczniejsza w całym serialu!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach