Ostra jazda od samego początku. Szybkie tempo, solidna porcja napięcia, a wszystko to za sprawą odnalezienia nowego bunkra. Jednak to odkrycie sprawia wrażenie powszechnego: to tylko bieg do celu i szybkie splądrowanie. Nietypowa retrospekcja, która tym razem jest łataniem luk w pamięci. Sporo się wyjaśnia, ale trzeba było na to czekać kilkanaście odcinków. Warto było! Można też nabrać 100% pewności, że Zake i jego kompani nie są tym na kogo wyglądają, a jedynie doktorkami z niezłymi umiejętnościami aktorskimi, sztucznymi brodami i klejem montażowym.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach