Po mocnym odcinku piętnastym przyszedł czas by trochę się rozluźnić. Ten odcinek jest strasznie rozwlekły, a historię, którą opowiada można z powodzeniem zmieścić w 20 minutach. Moja ogólna ocena wynosi nie więcej, niż 4/10 ze względu na zawarcie tu mało interesujących problemów płodnych pary Jin&Sun. Cała ich historia sprawia, że pozostałe wątki na wyspie ograniczają się do kilku dialogów, przesłuchania i tuptania do rzekomo istniejącego balonu. Za to świetne zakończenie, które nie pozostawia wątpliwości co do postaci Henrego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach