Wysłany: 2008-01-31, 19:50 4x01 The Beginning of the End
Wydarzeniom mającym miejsce na wyspie nie można niczego zarzucić: jest akcja, jest strasznie (Hurley i Jacob), ale przede wszystkim nie brakuje mrocznego klimatu. Początek tego sezonu znacznie różni się od wszystkich poprzednich odcinków serialu, ale przecież o to chodzi. Każdy sezon wprowadza coś więcej i podgrzewa fabułę. Fatalnym pomyslem jest jednak zrezygnowanie z retrospekcji. O ile wydarzenia na wyspie ogląda się z zapartym tchem, tak wydarzenia mające miejsce po powrocie strasznie irytują i sprawiły, że po oglądnięciu odcinka byłem strasznie zawiedziony. Rozumiem, że ciężko było już o zrobienie sensownych retrospekcji (matka Jina prostytutką), ale można było się ograniczyć jedynie do wydarzeń na wyspie. Twórcy myśleli pewnie, że urozmaicą tym "Zagubionych", wprowadzą jeszcze więcej tajemnic. Ale owe tajemnice w ogóle mnie nie interesują – Oceanic Six itp. To się nadaje do nowego serialu. Wiem, że to zupełnie przewróci serial do góry nogami, ale już teraz mieliśmy nadmiar tajemnic i z niecierpliwością czekaliśmy na wyjaśnienie każdej z nich. Przesyt jest równie niepożądany jak głód. Jak to będzie dalej tak wyglądać to LOST będę oglądał jedynie ze względu na wartość sentymentalną.
Nie doczekaliśmy się wiecznej sceny oka na początku serialu^^
Myślę że odcinek jest bardzo dobry, zrobiony z umiarem, nie jest tego za dużo ale na pewno nie za mało
to co zobaczył Hurley w jungli bylo po prostu i tak w nieskończonośc
Jakoś nie podoba mi sie to co tworcy wprowadzili do serialu czyli te widoki z przyszlości (flashbacki czy jakos tak^^)
Z niecierpliwoscia bede czekal na nastepny odcinek
Ocena odcinka: 8/10
_________________
You are exactly where you want to be
a może był z nim aż tak związany emocjonalnie że go widzi, chociaż w działanie wyspy jest bardzo prawdopodobne
chciałbym żeby wyspa ożywiła Charliego , fajnie byłoby znów go widzieć
z tego co (z nie pamiętam skąd ) zrozumiałem to pojawiac mogą się tylko ci co zgineli na wyspie a Charlie zginął poza nią^^
też bym chciał żeby go ożywili ale to niemożliwe...
widział Charliego poza wyspa ale na wyspie widział Jacoba... nawet nie wiem co o tym myślec... może jest jakoś wyjątkowy^^
_________________
You are exactly where you want to be
ja nie mam do nich żalu że dali taki "słaby" odcinek, jakby dali jakiś super to by nie mogli utrzymac poziomu i sezon robiłby się coraz gorszy, a poza tym ciężko o jakiś super odcinek będący pierwszym odcinkiem^^ Ale cieszę się że już na samym początku zobaczyliśmy Jacoba
_________________
You are exactly where you want to be
Słaby, ale co go takowym czyni? Jest świetna scena z Hurley'em i Jacobem, która potrafi wyzwolić emocje, następuje podział rozbitków i John zaczyna dowodzić, jest szczypta dramatu za sprawą śmierci Charliego, mroczny klimat jakiego nie było od dawna...
Przy okazji zapraszam do przeczytania pierwszego postu w temacie, dodałem swoją opinię.
wlasnie obejrzalam ten odcinek i szczerze mowiac spodziewalam sie czegos lepszego. owszem wszystkie wymienione we wczesniejszych postach wydarzenia byly na poziomie ale zawiodlam sie bardzo przez te wstawki z przyszlosci
Mi odcinek strasznie się spodobał. Hurley i Jacob to było coś. No i podział rozbitków. Zakończenie trochę słabe, bywały lepsze ale i tak będę wyczekiwał na następny odcinek
Rozderca, zgadzam się z tobą w 100%
gdyby nie ta scena to ten odcinek był by bardzo mizerny, no jeszcze całkiem dobra sceną (ratującą ten odcinek) był podział rozbitków – na tych którzy poszli z Lockeiem i tych którzy zostali z Jackiem
UWAGA w dalszej części występują spoilery
Dusqmad napisał/a:
A dysponuje ktoś informacjami, czy już w każdym odcinku czwartego sezonu będą występowały te wstawki z przyszłości?
Będą występowały i Flashforwardy (przebłyski przyszłości) i Flashbacki (przebłyski przeszłości)
04x02 - Confirmed Dead
postaci flashbacków: Ludzie z ekipy ratunkowej
04x03 - The Economist
postać flashforwardów: Sayid
04x04 – Eggtown
postać flashforwardów: Kate
04x05 - The Constant
postać flashbacków: Desmond
04x06 - The Other Woman
postać flashbacków: Juliet
04x07 - Ji Yeon
postać flashforwardów: Jin i\lub Sun
04x08 - Meet Kevin Johnson
postać flashbacków: Michael
spoilery proszę w dziale spoilerów. W tym przypadku zmniejszyłem rozmiar. Kolor czerwony proszę zostawić dla moderatora, tak będzie przejżyściej
Odcinek bardzo mi się spodobał.
Scena z Hurley'em i Jacobem była jednym słowem rewelacyjna; bardzo trzymała w napięciu, aczkolwiek wywołała u mnie nawet i strach.
Śmierć Charliego.. aż mi się łezka w oku zakręciła jak Claire się o tym dowiedziała..
Miło było go zobaczyć w "wyobrażeniach" Hurleya.. Szkoda, ze jego los tak się skończył. W moich oczach jest największym bohaterem ze wszystkich.
Rozbitkowie się podzielili, na czele jednej grupy stanął Locke. Mam mieszane uczucia co do tego..
No i najlepsze, to na co długo czekałam :
_________________ -Because I love you..
Jack&Kate <33
hmm, ja powiem szczerze, że już trzeci sezon serialu mnie rozczarował. Po genialnym pierwszym i drugim sezonie, autorom chyba ciężko już było wymyślić coś równie dobrego i zaczęło się takie z deka przeciąganie, ściemnianie, powiem wręcz tele-nowelowanie. no nie zmienia to faktu że obejrze cały czwarty sezon może im się polepszy. pozdro.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach