Śmieszny odcinek ale nawet fajny ;p troche wyjasnia ale i dodaje watkow. Takie ciagle skakanie desmonda z teraznieszosci w przeszlosc i na odwrot. A ten faraday to jakis dziwny koles ;D pelno jakis notatek zapiskow itp ;p
Moze i smieszny, ale zaswitala mi taka jedna rzecz...Skoro Des przeskakiwal w ta i tamta strone wlasnie wpadajac w ta burze, to moze wlasnie tak jest z rozbitkami...Tylko ze oni nie maja tej tak zwanej "stalej" co poniektorzy i dlatego pogineli...Choc nie powiem, odcinek niezly i dajacy do myslenia, bo w ciagu tych 8 lat jakos trzeba zmiescic to w jaki sposob Des sie znalazl na wyspie przeciez...
Przeciez wiadomo jak Des znalazł sie na wyspie. Dopłynął jachtem do wyspy. a pozniej siedzial i wklepywał cyfry( oczywiscie dopoki jak sie nie wkurzył i nie wysadził bunkra ). Tem odcinek był jednym z lepszych jakie widziałem. Ten serial jest doskonały. szkoda ze tylko jeden odcinek na tydzien, miało by sie ochote na wiecej
jak do tej pory to ten odcinek jest najlepszy ze wszystkich odcinków tego sezonu
W tym odcinku wszystko mi sie podobało... A ten Daniel Faraday jest po prostu świetny
Ocena:9/10
gdyby ten odcinek nie był tak świetnie zrobiony byłby słaby
bo wszystko skupia się na jednym wątku i fabuła serialu za bardzo nie porusza się do przodu
ale wszystko zostało znakomicie zgrane i dopracowane, więc 9,5/10
_________________ kosmonauci mieszkają w lesie
skaczą jak piłeczki
hop! hop!
----------
na gałązce, na gałązce stopa
(o srebrnej podeszwie!)
O wyspie dowiedziala sie w momencie wybuchu bunkra, wtedy byly te anomalie ktore Ci badacze zobaczyli, wydaje mi sie ze jednym z nich wlasnie byl Faraday...Statek Naomi to pojecie raczej zbedne, Ci ze smiglowca wydaje mi sie ze niewiele maja wspolnego z zaloga statku...
He, ta teoria z jej ojcem jest Ciekawa - mozna to doskonale rozwinąc. Tak czy siak nie dowiedzielismy sie nic o Jacobie. Wydaje mi sie ze Jacob mogł byc kiedys pracownikiem Dharmy i w pewnym momencie oderwał sie od organizajci (oszalal), ba mog nawet miec coś wspolnego albo znac Ojca Penny. Dywagacje nie maja konca uwielbiam ten serial
super ocinek, mozna pomysleć że ta wyspa jest tak jakby "wechikułem czasu"... Odcinek choć któtki daje dużo do myślenia<mysli> w ostatnich sekundach filmy było napisane
"Jeśli coś pójdzie źle, Desmond Hume będzie moją stałą" czyli jak wyżej napisałem niektórzy przechodzą w czasie.... Ogólnie pmysł jed dobry ale nie wiem czy nie bedzie koligował z resztą filmu...Poczekamy ..zobaczymy...
Temu odcinkowi daje 10/10. Mi się najbardziej podobał motyw z licytacją dziennika należącego do kapitana Czarnej Perły. Jak wiemy aukcje wygrał ojciec penny, ciekawe co jest takiego w tym dzienniku.
wtedy byly te anomalie ktore Ci badacze zobaczyli, wydaje mi sie ze jednym z nich wlasnie byl Faraday
żaden z nich nim nie był na 100 %
co do tych podrózy w czasie, dobrze wiemy że Faraday (uwielbiam gościa ) jednak pamiętał tą rozmowę, stąd ten zapisek w notatniku
Ale nie podobają mi się w tej serii te podróze w czasie (te Desmondowe i Flashforwardy), sporo komplikują
ALgoti napisał/a:
Mi się najbardziej podobał motyw z licytacją dziennika należącego do kapitana Czarnej Perły
Najlepsze jest nazwisko pana który zna zawartość : Hanso (chyba każdy wie kto to a jak nie to prosze: założyciel Dharmy ) napisze jak kiedyś - najlepszy odcinek tego seznu i mysle ze szybko lepszego nie bedzie
Piotrek1230 napisał/a:
fajna ta stała ;p
Piotrek, mógłbyś trochę rozwijać swoje posty, bo te które piszesz nic nie wnoszą
Odcinek bardzo dziwny – fajnie zrobiony ale w sumie nic nie wnoszący do akcji filmu (prawie przez cały odcinek było o przeszłości Desmonda). Oceniam na 6/10 (tylko za tak fajne połączenie przeszłości z teraźniejszością)
Zastanawia mnie fakt dlaczego nie wszystkie osoby wracające z wyspy tak dziwnie się zachowują. Desmond i Minkowski – zachowują się dziwnie nie mogą się odnaleźć (krążą między teraźniejszością a przeszłością) i w końcu Minkowski nie mogąc znaleźć jak to nazwał Faraday swojej „stałej” umiera, a Sayd i Frank – zachowują się normalnie (nic im się nie stało).
Co jest przyczyna tego zachowania i dlaczego dotyczy ona tylko niektórych osób
Mam nadzieję że na te pytania odpowiedz znajdziemy w kolejnych odcinkach
Stała to osoba (lub niekoniecznie) którą się zna teraz i znało w przeszłości
A Faraday poznał Desmonda w przeszłości (wtedy na tym uniwersytecie) i dowiedział się że wyśle go w przyszłości (dla nas to teraźniejszość) żeby go znalazł akurat na tym uniwersytecie, czyli wiedział że się spotkają w przyszłości i zapisał że to będzie jego stała (znał go w przeszłości i w teraźniejszości)
Był to absolutnie najlepszy odcinek (jak narazie) tej serii! Uwielbiam kiedy nie wiadomo tak naprawdę o co chodzi do końca Niezłe zamieszanie z tym Desmondem
Zastanawia mnie fakt dlaczego nie wszystkie osoby wracające z wyspy tak dziwnie się zachowują. Desmond i Minkowski – zachowują się dziwnie nie mogą się odnaleźć
W tym odcinku Faraday pytał się Jacka czy Desmond miał związek z jakimś silnym polem elektromagnetycznym (a miał bo wklepywał te liczby) więc moim zdaniem to pewnie przez to. A Minkowski był jakimś kierownikiem od komunikacji a te urządzenia też emitują jakieś fale...
Odcinek "The constant" super. Pytacie dlaczego dotyka to niektorych? To moze byc na tej samej zasadzie co choroba na wyspie, nie siega wszystkich.. tylko wybrancy mogą zachorowac Odcinek wnosi do serialu to ze Desmond skontaktowal sie z Penny i powiedzieli sobie ze sie kochają
co do tego wędrowania w czasie to:
a) narażeni są na nie ci co przybyli na wyspę, opuścili ją i wrócili, lub odwrotnie (ale dlaczego panowie z tratwy się dobrze mają ?)
b) to co mówił Faraday - ,,Czy wasz kolega był ostatnio narażony na promieniowanie?" - oczywiście był (chodzi o implozję bunkra)
Odcinek coś wnosi do serialu - widzimy kolegów z frachtowca, frachtowca i mniej więcej co sie na nim dzieje oraz że Penny ich szuka i bodajże znalazła
dla mnie sprawa jet prosta. Na ta "amnezyjna" chorobe ktora ma Desmond i Minkowski (miał) chorują osoby ktore byly pod wpływem duzego promieniowania. Desmond - wybuch bunkra (mega promieniowanie ) MInkowski ( koles od lacznosci mogł tez byc napromieniowany -przypuszczenie ) no i Faraday ( napromieniował sie maszyna do wysyłania w przyszłść swiadomości ). Do osób ktore moga zachorowac na to mozna zaliczyc jeszcze chocby Lock`a ktory przeciez tez byl obezcny przy wybuchu bukra. Wydaje mi sie ze wyspa jest tylko jakby katalizatorem dalszych procesow i wywołuje chorobe, a dokładniej przejscie miedzy swiatem wyspy, a rzeczywistoscia. Bo dowiadujemy sie ze jakby wyspa znajduje sie przeciez w zupełnie innej czasoprzestrzeni dlatego tak trudna ja odnalezc. Dowodzi tego Faraday wysyłajac pocisk z informacja czasowa, no i helikopter chłopakow. Dziwne tylko ze rozmowy sa live( troche naciagane )
ale z tą "amnezją" musi mieć coś wspólnego próba dostania sie na wyspe lub wydostania, bo dlaczego Minkovski i jego kolega zaczeli świrować? a Desmond próbował się wydostać łodzią "Elizabeth"... zagmatwana sprawa
Do osób ktore moga zachorowac na to mozna zaliczyc jeszcze chocby Lock`a
No tak !!!
Pamiętacie jeszcze te trumne pod koniec trzeciego sezonu???
Według mnie tam był własnie lock.
Gdy próbował sie wydostac z wyspy zawariował tak jak minkovski i umarł.
Moze dlatego sie mówi ze zyje tylko 6 rozbitków a raz sie mówi ze 8 bo on i ktos jeszcze pewnie zmarli cowyna to???
dobra teoria ! choc wydawac by sie mogło ze z Lockiem moze byc bardziej skaplikowana sparwa. Moim zdaniem Lock wzale z wyspy nie powrocił ( choc to sie okaze dopiero wtedy jesli bedzie odcinek o Locku w 4 sezonie ). Lock ma jakby jakies wyzsze zadanie w serialu nie moze tak po prostu zginac. chyba ze nie bedzie wiecej sezonow, a cala prawda lostowych zagadek rozwikla sie jeszcze w tym sezonie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach