Lost FORUM: Zagubieni, forum, season 4 download, napisy, odcinki, tapety, sezon 4 czwarty, Josh Holloway, Sawyer, rmvb, avi, torrent

Lost | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Mapa forum | RSS | Zaproś
Rejestracja | Zaloguj
 Ogłoszenie 
Dotacje dla forum. WYŚLIJ SMSa i pomóż w opłaceniu serwera - kliknij TUTAJ
Dla osób, które pomogą ranga Sponsor i zdjęcie ostrzeżeń

Sezon 5 – premiera styczeń/luty 2009. Poprzednie dostępne w dziale DOWNLOAD.

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
4x06 The Other Woman
Autor Wiadomość
Dusqmad 
Administrator


Dołączył: 14 Gru 2007
Posty: 343
Wysłany: 2008-02-01, 19:41   4x06 The Other Woman

4x06 The Other Woman

Retrospekcja: Juliet

Premiera: 06.03.2008
_________________
O FILMIE NA POZIOMIE: http://www.forum.filmowo.net

 
 
Natalinka
Zagubiony

Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 3
Wysłany: 2008-03-07, 20:10   

Hmm wg mnie odcinek taki sobie, może dlatego że nie lubię Juliet. I jeszcze ten pocałunek z Jackiem, miałam nadzieję że on bedzie z Kate. Interesujące jest to skąd Charlotta i ten Faraday wiedzą tyle o wyspie, o bunkrze itp.
 
 
Pan Planeta 
Zagubiony


Wiek: 16
Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 13
Wysłany: 2008-03-07, 21:01   

ludzie, właśnie odkryliśmy jedną z głównych tajemnic fabuły a wy nic o tym nie piszecie:/

chodzi tu oczywiście o 'kto jest 'tym złym''
osobiście, spodziewałem się, że Charles Wilmore jest zamieszany w sprawy fabuły ale nie przypuszczałem, że aż tak bardzo
świetne jest to, że nie wiadomo, czy czwórka z frachtowca jest 'dobra' czy 'zła' - wg mnie raczej to drugie, choc nic w tym serialu nie wiadomo

odcinek dobry 8,5/10
_________________
kosmonauci mieszkają w lesie
skaczą jak piłeczki
hop! hop!
----------
na gałązce, na gałązce stopa
(o srebrnej podeszwie!)
 
 
Morgoth 
Ben


Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 1429
Wysłany: 2008-03-07, 22:59   

ahhh... odcinek mi się bardzo podobał - nie tak dobry jak poprzedni ale za to ile wnosi i ile nam mówi !!! 1. Charles Widmore !!!! jak już kolega wcześniej powiedział (a myślałem że ten czarnych Abudala Allahmahmalachma z Oceanic z 4x01 xD)
2. Skąd oni wiedzieli że takie coś na tej wyspie jest, gdzie to jest, jak się tym zająć, że Ben wytruł całą wyspę.
3. Nawet fajny początek- wrażenie chcieli osiągnąć ( i im się udało) żebyśmy myśleli że ona jest JUŻ poza wyspą
4,5,6,7 (inne fajne rzeczy xD)

Ocena 8,5/10
_________________
 
 
powerr 
Kate


Wiek: 25
Dołączył: 26 Gru 2007
Posty: 293
Wysłany: 2008-03-08, 00:53   

Odcinek całkiem dobry, tylko te retrospekcje strasznie przeszkadzają (we wcześniejszych odcinkach trwały krócej).
Strasznie zdenerwowało mnie to że Ben nie dokończył tego zdania kto jest jego człowiekiem na frachtowcu – wg mnie jest to Michael :!:
Ogólnie odcinek oceniam 8/10
_________________
 
 
Morgoth 
Ben


Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 1429
Wysłany: 2008-03-08, 09:44   

raczej Ben powiedział ale tylko Locke'owi, niestety nam nie ujawniono tego^^ teraz będzie to fajna tajemnica xD oni wiedzą, gadają o nim a my: kto to jest???
wiemy na pewno że to nie Penny xD
Też myślę że to Michael, bo przecież dlaczego oni nic nie wiedzą o tym że on przeżył - choć zachowanie Naomi w retrospekcji może wskazywać na to że jednak wie że oni mogli przeżyć i Michael wrócił do "świata normalnego"
_________________
 
 
magda.aniol
Zagubiony

Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 2
Wysłany: 2008-03-08, 10:29   Piosenka

Czy ktoś zna piosenkę jaka leciała na samym końcu odcinka, wykonawca, tytuł ??
 
 
Meppo 
Zagubiony

Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 42
Wysłany: 2008-03-08, 11:25   

Magda, jaką piosenkę? Chodzi ci o te efekty dźwiękowe? To jest soundtrack z serialu autorstwa Michaela Giacchino.

Odcinek dobry, chodź nie świetny (jak 4x05). Odcinek był bardzo wielowątkowy, akcja serialu coraz bardziej prowadzi do stworzenia takiego gruntu pod konfrontację: Z jednej strony Others z Benem i grupą Locke'a, którzy chcą zostać na wyspie i ukryć ją przed całym światem, a z drugiej strony załoga statku, ci którzy ją finansują (z Widmorem na czele) i grupą Jacka, którzy chcą wyspę opuścić, bądź wykorzystać do własnych celów. Tutaj lada moment zrobi się rzeźnia ;-)

Poznaliśmy nową stację, "Tempest", czyli Burza. Tutaj macie jej logo:


Ciekawi mnie bardzo ta stacja. Czyżby to jednocześnie była owa stacja służąca do kontroli pogody? Wiadomo że zbiorniki zawierały jakieś chemikalia, które jeśli by się wydostały do atmosfery, doprowadziły by do drugiej czystki. Może w ten sposób na wyspie prowadzone są badania nad meteorologią? Poprzez emisję rozmaitych środków chemicznych do atmosfery?

Oczywiście jest masa przesłanek, że to Michael jest człowiekiem Bena na statku. Michael jedyną postacią wymienianą w czołówce czwartego sezonu, która jeszcze się nie pojawiła w serialu. Mógł zostać zgarnięty przez "Kahanę" (statek Widmore'a) zaraz po opuszczeniu "snowglobu" wyspy. Mógł dostać informację od Bena (ukrytą wiadomość na tej jego barce), że jeśli nie będzie współpracował, to wszyscy jego przyjaciele na wyspie zginą. No i informacja że to Michael jest szpiegiem Bena mogła wywrzeć na Locku wystarczające wrażenie, żeby Ben zaproponował mu by ten usiadł, zanim usłyszy tą informację.

Jakie są cele Widmore'a? Do czego chce wykorzystać wyspę? Czy chodzi mu tylko o jej lecznicze właściwości, jak o tym mówił Ben? Po co? Dla kasy? Raczej nie, ma jej pod dostatkiem. By uzyskać nieśmiertelność? Być może, Widmore do młodzieniaszków nie należy. A co jeśli Widmore przejął władzę nad Fundacją Hanso? I chce doprowadzić do wskrzeszenia projektu Dharma? Ben razem z rdzennymi mieszkańcami wyspy doprowadzili do upadku projekt Dharma w słynnej "czystce", być może Widmore chce odbić wyspę?

No i czy Widmore wie o tym, że Penelopa również szuka wyspy?
Ostatnio zmieniony przez Meppo 2008-03-08, 11:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Morgoth 
Ben


Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 1429
Wysłany: 2008-03-08, 11:41   

być może Charles wie o wyspie od Penny, ona szuka jej długo (patrz 2x24) ale Widmore to Widmore, gość wygląda na jakiegoś BOSa czegoś WIELKIEEEGO, zamiary chłopca są niestety nieznane (narazie :P )
_________________
 
 
Lady S. 
Claire


Wiek: 17
Dołączyła: 08 Mar 2008
Posty: 50
Skąd: Rumia
Wysłany: 2008-03-08, 12:11   

Odcinek dobry, bardzo dobry. Wiele ciekawych rzeczy zostało ujawnionych m.in Widmore, i Burza. Retro Juliet hm...mogą być, więcej w nich romansów, niż ważnych informacji. 9/10
_________________
Rules are rules... If we don't have them, we're savages...

 
 
 
mikobro 
Jack


Wiek: 13
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 447
Wysłany: 2008-03-08, 14:10   

Ludzie pamiętam tego Widmora ale nie wiem skad morzecie wrzucic jakigos screna w którym on jest moe wtedy go skojarze :_
_________________
 
 
Lady S. 
Claire


Wiek: 17
Dołączyła: 08 Mar 2008
Posty: 50
Skąd: Rumia
Wysłany: 2008-03-08, 14:55   


to jest ojciec Penelope - od niej chyba dowiedzial sie o istnieniu wyspy....bo niby od kogo?
_________________
Rules are rules... If we don't have them, we're savages...

 
 
 
Meppo 
Zagubiony

Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 42
Wysłany: 2008-03-08, 15:05   

Jak to od kogo? Przecież to jest Charles Widmore, potężny magnat i dyrektor Widmore corp. Jeszcze w Lost Experience było wyraźnie powiedziane, że Fundacja Hanso, Widmore corp. i Paik Heavy Industries (firma ojca Sun) robią razem interesy. Te trzy wielkie korporacje grają wspólnie, albo przeciw sobie. Po wydarzeniach z lost experience, kiedy fundacja Hanso straciła swojego prezydenta, i okazało się że Alvar był więziony, możliwe że pozostałe dwie korporacje chciały ugrać jak najwięcej na osłabieniu Fundacji i przejąć kontrolę nad Dharmą i Wyspą. Zresztą bardzo prawdopodobne że Kahana, to właśnie owy statek stworzony przez ojca Sun, w Paik Heavy Industries.
 
 
Lady S. 
Claire


Wiek: 17
Dołączyła: 08 Mar 2008
Posty: 50
Skąd: Rumia
Wysłany: 2008-03-08, 19:54   

Meppo napisał/a:
bardzo prawdopodobne że Kahana, to właśnie owy statek stworzony przez ojca Sun, w Paik Heavy Industries.
Tak, z tym się zgodzę. Ale, zastanawia mnie, czy sam Widmore kiedykolwiek pojawi się na wyspie?? I czy Pen też tam uda się dotrzeć....
_________________
Rules are rules... If we don't have them, we're savages...

 
 
 
mikobro 
Jack


Wiek: 13
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 447
Wysłany: 2008-03-08, 21:48   

Myśle ze nie lecz nie moge temu zaprzeczyc...
Teraz wpadłem na taką myśl...
Gdy kate , jackowi i całej reszcie udało sie opuscic wyspe widmore przejoł w tym czasie nad nia kontrole i uwięził reszte rozbitków tak aby sie nie wydostali juz z wyspy..
Moze dlatego jack chce tam powrócic.... ..
Aby ich uratowac...
_________________
 
 
Morgoth 
Ben


Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 1429
Wysłany: 2008-03-08, 23:22   

to nie jest to...zdecydowanie, jak sobie przypomniec jego spotkanie z Kate w 3x24 to w jego głosie nie było ani nutki z chęci niesienia pomocy, to było rozpaczliwe wołanie o pomoc z depresyjnego dołu
_________________
 
 
Meppo 
Zagubiony

Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 42
Wysłany: 2008-03-08, 23:27   

Niewątpliwie Morgoth ma rację. Bardziej podejrzewał bym taką opcję, że dano rozbitkom możliwość podjęcia decyzji - czy chcą opuścić wyspę, czy na niej pozostać. Jack i reszta Oceanic 6 podjęli wiadomą decyzję, po czym Jack zrozumiał, że w normalnym świecie nie ma już dla niego miejsca, i z tego powodu pragnie wrócić na wyspę.
 
 
tomarek 
Zagubiony

Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 8
Wysłany: 2008-03-09, 18:13   

no jak wcześniej pisłaem jednak ojciec Penelopy wie o wyspie i chce sobie ją podporzątkować... i wcale mu się nie dziwie też chciałbym taką wyspę xD A wracając do Juliet to niezłe źułko z niej:P No ale jednak troche mi szkoda Bena raz się zakochał i dupa...
Odcinek oceniam na 9/10 nie to co ostatni ale również dobry. Biorąc pod uwagę interpretacjeinnych osób to może jednak Ben jest dobry...

P.S. Śmiesznie wyglądało jak Ben sobie przechodził koło Forda i Harly'ego
 
 
Nadare 
Michael


Wiek: 20
Dołączyła: 29 Lut 2008
Posty: 168
Wysłany: 2008-03-09, 20:19   

tomarek napisał/a:
Biorąc pod uwagę interpretacjeinnych osób to może jednak Ben jest dobry...


Wątpię.. Samo to, że kazał Juliet zabić Charlottę i Milesa bo niby oni chcą ich wszystkich zabić - a tak naprawdę ich uratowali, Miles zneutralizował ten cały gaz.. a jeszcze wcześniej pomógł Desmondowi. Wydaje mi się, że oni są w porządku.
_________________

You know that I'm no good...
 
 
mikobro 
Jack


Wiek: 13
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 447
Wysłany: 2008-03-09, 20:25   

Cytat:
Miles zneutralizował ten cały gaz.. a jeszcze wcześniej pomógł Desmondowi. Wydaje mi się, że oni są w porządku.

Nie miles tylko Faraday...
Ja to juz sam nie wiem co o nich myslec...
Lecz mam nadzieje ze poznamy na to niedługo odpowiedz...
A co do Bena to teraz pewnie bedzie grał niewiniątko ale gdy juz nic nie bedzie mu zagrażało to napewno da jeszcze o sobie znac :0
_________________
 
 
Nadare 
Michael


Wiek: 20
Dołączyła: 29 Lut 2008
Posty: 168
Wysłany: 2008-03-09, 20:30   

Ajj przepraszam, no tak tak miałam na myśli Faradaya :)

A jeśli chodzi o Bena to zgadzam się z Tobą :) Nie byłby sobą gdyby jeszcze czegoś w najbliższym czasie nie wykręcił :P
_________________

You know that I'm no good...
 
 
mikobro 
Jack


Wiek: 13
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 447
Wysłany: 2008-03-09, 20:37   

A tak pozatym przecierz juz go widzieliśmy w przyszłosci saida jak go wykorzystuje do złych celów...
Według mnie Ben kryje jeszcze nie jedną tajemnice..
Po pierwsze Jacob
Po drugie Cerberus... Wiem ze mówił do locka ze nie wie co to ale według mnie kłamał..
No i jeszcze czym oni tak naprawde zajumują sie na tej wyspie...
_________________
 
 
Morgoth 
Ben


Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 1429
Wysłany: 2008-03-09, 20:53   

najśmieszniejsza akcja w tym odcinku, która zwaliła mnie nóg to retrospekcja Juliet w której jest zaproszona na kolacykę :D xD jak ten Ben biegał po mieszkaniu to nie wyrobię xD xD xD
Ben - wiadomo, on nie ma prawa stać się grzecznym chłopcem- cały czas coś będzie kręcił, ale zastanawie mnie jedna rzecz - pani terapeutka która się pojawiła w dżungli (wraz z szeptami :DD ) mówiła że Ben jej kazał... ale Ben, on siedzi zamknięty (jeszcze wtedy ;) )
więc
-jak mógł wydać rozkaz
-mówił że gdyby jego ludzie go chcieli to juz dawno by go wzieli (więc jak może wydawać rozkazy skoro nic dla nich nie znaczy) chyba że po prostu kłamał że Oni go nie chcą
Interesuje mnie jedna rzecz: Kto teraz dowodzi innym ?
_________________
 
 
mikobro 
Jack


Wiek: 13
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 447
Wysłany: 2008-03-09, 21:00   

Cytat:
Interesuje mnie jedna rzecz: Kto teraz dowodzi innym ?

Nie tylko kto nimi rządzi ale i gdzie oni są??
Przecierz po starciu na plaży i złapaniu bena wogóle ich nie widzieliśmy....
Moze cos szykują....
Cytat:
pani terapeutka która się pojawiła w dżungli (wraz z szeptami ) mówiła że Ben jej kazał... ale Ben, on siedzi zamknięty (jeszcze wtedy )
więc
-jak mógł wydać rozkaz

Własnie ten temat tez mnie bardzo meczy nagle sie pojawiła znikąd powiedziała co miała powiedziec i znikneła...Tyle ją widzielismy.....
Ale jak ben to zrobił....
Moze inni sami tak zdecydowali że powiedzą tak juliet ze niby ben jej kazał zeby uwierzyła albo cos w tym stylu....
Mam nadzieje ze to sie wyjasni :)
_________________
 
 
Morgoth 
Ben


Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 1429
Wysłany: 2008-03-09, 21:12   

te szepty są jakby cudowny środek transportu :D - nadchodzą, zabirają i ucichają :D (wygodne, nie ma co :D ) ciekawi mnie jak ci inni to robią i jeszcze fakt że nie zostawiają śladów^^
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Gozda :: Template theme based on warezfactory.info



Filmy | Forum filmowe | Recenzje filmów