dobry odcinek. wiadomo ze jack przezyje bedzie chcial sie ozenic z kate ale nie na dlugo... jak wiemy z ostatniego odcinka 3 serii jack nie bedzie juz z kate... w tym odcinku zaczyna brac tabletki i zacznie pic - powod zobaczy swojego ojca...
tylko zostaje nie wiadoma co sie stalo z claire... wiadomo ze przezyli jednak dzieki temu pilotowi helikoptera...
odcinek nic specjalnego... najlepszy to wg mnie 5 i 9
Claire uciekła z tym niby,,tatą", to już wiemy dlaczego Aaron jest z Kate, Sawyear pewnie go jej oddał. Gdyby nie Lapidus ciekawie by było, a ja myślałem, że ludzie ze statku zostali zabici przez ten dym, a oni jednak żyją.Kate z Jackiem w przyszłości, ale Hurley namieszał Jackowi teraz prochy i się zacznie, ciekawe czemu dostał zapalenie wyrostka na tej wyspie?Tak jak przypuszczałem akcja przeniosła się od Bena do ludzi z plaży i tajemnice się nam nie wyjasniły
zaczęli jedynie objaśniać te futurospekcje, nic ciekawszego w odcinku nie było...
Jak dla mnie odcinek był za przeproszeniem "rzopny"^^ oceniam go na 3/10
odcinek tak naprawde nic nie wniusł....tylko mnie 1 zastanawia bo tam ten typ(niepamientam jak ma na imie) ten co pomagał przy operacji Jacka jak rozmawiał ze soją żoną ona powiedziała że wyspa daje zdrowie a w przypaku Jecka było na odwrut...i to mnie dziwi...i tak sobie myśle że oprucz tego wyrostka jack miał to co Desmont fleshbecka... i chciał żeby Kate asystowała przy jego operacji...
Wiek: 17 Dołączyła: 08 Mar 2008 Posty: 50 Skąd: Rumia
Wysłany: 2008-05-03, 12:19
Jak dla mnie może być, tylko okropnie irytuje mnie ten cały Christian Shephard..On żyje czy nie...w końcy wygląda na to, że jest normalnym człowiek....Widzi go Jack, Claire, i w dodatku koleś jeszcze tuli Arona...Mam nadzieje że Christian i pokrewieństwo Jacka i Clarie wyjaśni się w 4x11...
_________________ Rules are rules... If we don't have them, we're savages...
lol ? przecież pokrewieństwo się wyjaśniło w bodajże 2 sezonie! Christian jest po prostu ojcem Claire i Jacka ( z różnymi matkami sie rozmnazał ), a ten Christian Shepard to jest Jacob IMO.
1. kiedy się wyjaśniło?? bo nie mogę znaleźć...
2. ale z kim rozmawiała Kate? wykonuje zadanie dla Sawyer'a.. ale z kim rozmawiała?
1. We flashbacku Claire. Pokazali tam wypadek Claire i jej matki (samochodowy) i Christian chciał dać pięniądze na eutanzaję matki, żeby nie cierpiała albo po prostu chcial jej sie pozbyc. Claire sie nie zgodzila , a matka i tak chyba umarla. No i wtedy sie okazalo ze jest to ojciec Claire A ze jest ojcem Jacka to przeciez wiadomo
Wiek: 17 Dołączyła: 08 Mar 2008 Posty: 50 Skąd: Rumia
Wysłany: 2008-05-03, 14:12
Ale chodzi mi o to pokrewieństwo , że oni(Jack i Claire) się dowiedzą o tym że są rodzeństwem... Jak dla mnie Kate rozmawiała z tą jego dziewczyną, co kiedyś przyszła do więzienia i pokazała zdjęcie córki...
_________________ Rules are rules... If we don't have them, we're savages...
Tak jak tez tak uważam, jak oglądałem 4 01 gdy hugo znalazł tę chatke wtedy jakis kolo siadział na krzesle, jak sie dobrze przyjrzec to jest to własnie christian shepard
A wogóle to myśle że on jeszcze odegra przeogromną role w serialu, moze okarze się jescze jednym z członków Dharmy albo cos, mam nadzieje ze w nastepnym odcinku sie to wyjasni
Odcinek jak dla mnie super. Pokazane mamy jak sie zaczelo szalenstwo Jacka.
A Hurley chyba umrze, wiecie czemu? W ost. odcinku 3 serii bylo cos o pogrzebie, Jack pytal sie Kate czy byla, czy czytala w gazetach, a ze Hugo powiedzial mu, ze ktos go wkrotce odwiedzi, a odwiedzil go tatus.... i tak zaczal swirowac. Poza tym Sawyer chcial zostac na wypie, sam to wybral, czyli reszta pewnie tez - Rose, Locke, bo tam wyzdrowieli, a reszta z nimi, na Sawyera nikt nie czeka, ale faktycznie Kate moze cos dla jego corki zalatwiac, ale czy ja wiem... moze faktycznie zdradza Jacka, bo znowu w ost. odcinku 3 serii powiedziala, ze musi wracac zanim ON sie zorientuje.... KTO??!! wiemy, ze Sawyer na pewno nie W najblizszym odcinku Jack dowie sie o tym, ze Claire jest jego siostra, bo powiedzial do Kate, ze ona nawet nie jest z nim spokrewniona, a nie chcial wczesniej sie zadawac z Aaronem, bo nienawidzil swojego ojca. Dodatkowo Charlie niby powiedzial, ze ma sie nim nie zajmowac....
Pokrecone to totalnie
To takie moje wrazenia na goraco, bo przed chwila zobaczylam, wiec sorry, ze tak nieskladnie.
Jakie to w ogole jest slodkie, ze Sawyer tak sie troszczy o Claire....
_________________ "Live together, die alone.... We're all LOST!!!!!!"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach