Wysłany: 2008-05-31, 13:39 Co sie stanie z Oceanic Six
Jak myslicie czy Oceanic Six Wroci na wyspe , czy jesli nie co sie z nimi stanie ?
I czy ten ktos na koncu odcinka to byl Locke bo tego tez bym nie byl pewien
Moim zdaniem muszą wrócić bo by nie było kolejnych odcinków :D a ten trupek to nie LOCKE tylko jakiś typek podstawiony przez Oceanic Air czy coś w tym stailu
Wiek: 18 Dołączył: 15 Mar 2008 Posty: 340 Skąd: Wolsztyn
Wysłany: 2008-06-01, 11:30
Chodzilo mu zapewne o Oceanic Airlines (czy jak sie to tam pisze:).
Co do tematu , tak mysle ze wroca na wyspe choc bedzie pewnie ciezko do tego przekonac niektorych (Kate&Aaron).Co do tej trumny ...hmm...sam nie wiem niby Lock ale jakis taki inny no , nie wiem nie wypowiem sie
Muszą wrócić, bo inaczej już by się skończył Lost. Moim zdaniem w trumnie jest Locke, a gdy wróci na wyspę to ona go znowu uzdrowi i będzie biegał po dżungli ze swoim nożykiem. Albo jest też druga możliwość, że Ben oszukuje Jacka o powrocie na wyspę po to by się dostać do Desmonda a następnie do Penny po to by ją zabić. Jak wiemy Ben już o tym rozmawiał z Widmorem.
Mnie ciekawii np. Ben mowi Jackowi ze wszyscy musza wrocic na wyspe i ze mu pomoze tylko z Kate.
Ciekawe czemu np. nie moze przekonac Sayda skoro ten dla niego pracuje.
I wlasnie Ben powraca ,Sayid dla niego pracuje potem wszyscy musza wrocic,
boshe pokrecone to wszystko
mnie nie dziwi fakt że Locke z trumny dziwnie wyglądał... przecież jest 3 lata starszy^^ ale jak zdążyłem powiedzieć, dlaczego ta trumna byla taka krótka?
Wiek: 17 Dołączył: 29 Mar 2008 Posty: 192 Skąd: Bolków
Wysłany: 2008-06-01, 20:29
Adamox11 napisał/a:
Mnie ciekawii np. Ben mowi Jackowi ze wszyscy musza wrocic na wyspe i ze mu pomoze tylko z Kate.
mnie również ciekawi dlaczego rozmawiają jak gdyby nic... podczas ostatniego spotkania Jack prawie zabił Bena a teraz sobie rozmawiają... trochę dziwne
Mnie ciekawii np. Ben mowi Jackowi ze wszyscy musza wrocic na wyspe i ze mu pomoze tylko z Kate.
mnie również ciekawi dlaczego rozmawiają jak gdyby nic... podczas ostatniego spotkania Jack prawie zabił Bena a teraz sobie rozmawiają... trochę dziwne
Ja nie widzę powodu twojego zdziwienia.
Jack po powrocie z wyspy czuł się dyskomfortowo i zaczął zażywać tabletki co spowodowało, że się uzależnił od nich. Następnie ukazuje mu się Locke przed oczami i mówi, ze musi wróci na wyspie( wszystko mówię na podstawie serialu nic nie zmyślam ). Wtedy w Jacku coś pęka i przełamuje się. Postanawia przekonać Kate, że muszą wrócić na wyspę, a później widzi Locka w trumnie który jego nawiedza, więc nie ma wyjścia i przyłącza do Bena.
daj mi fragment w ktorym przylacza sie do Bena jezeli mowisz wsyzstko na podstawie filmu
Ostatnia scena finałowego odc. 4 sezonu. Rozmowa Bena z Jackiem. Jack postanawia pójść z Benem by przekonać pozostałych rozbitków by Ci powrócili z nimi na wyspę.
Dołączył: 12 Lut 2008 Posty: 77 Skąd: z brzucha mamy
Wysłany: 2008-06-01, 21:51
Cytat:
I czy ten ktos na koncu odcinka to byl Locke bo tego tez bym nie byl pewien
To był John Ben mowił do Jacka, że Jego (Johna) też muszą zabrać.
Adamox11 napisał/a:
czy Oceanic Six Wroci na wyspe
Wróci. Sun - ze względu na Jina (bedzie żyła w przekonaniu, że jej mąż żyje). Kate & Aaron - Claire w objawieniu zakazała Kate ponownie zabierać jej syna spowrotem. Jack - wróci, obiecał innym, że ich uratuje. Hurley i Sayid - raczej też wrócą.
jrramzes napisał/a:
a ten trupek to nie LOCKE
To niby kto to jest
Rafaqio napisał/a:
do Desmonda a następnie do Penny po to by ją zabić.
tu ci przyznam rację, ale Ben mógł kazać Sayid'owi wyszukać Penny przecież dla Sayida to żaden problem
Adamox11 napisał/a:
ze mu pomoze tylko z Kate
bo Kate będzie najtrudniej nakłonić
Rafaqio napisał/a:
Następnie ukazuje mu się Locke przed oczami i mówi, ze musi wróci na wyspie
Następnie ukazuje mu się Locke przed oczami i mówi, ze musi wróci na wyspie
W którym to było odcinku :O
Widzę, że muszę Ci wszystko wytłumaczyć, bo nie umiesz wywnioskować niektórych rzeczy z odcinka. Było to w finałowym odc.
W odcinku tym wielokrotnie pojawiało się nazwisko Jeremy Bentham. Było to sztuczne nazwisko Johna, gdy umarł, no przecież nie mógł podać prawdziwego no nie? Już nie pamiętam kto, ale na pewno dla Huga i Jacka ukazywał się Jeremy Bentham ( Locke ), gdyż była o tym mowa w odcinku. Była tez mowa, że On ( Jeremy Bentham ) namawiał Jacka gdy się mu ukazywał do powrotu na wyspę... Następnym razem obejrzyj dokładniej odc.
Chodzi mi o scenę gdzie się Locke ukazuje Jackowi Bo jakoś takowej nie dostrzegłem.
Ja bym powiedział że to są trafne przypuszczenia Rafiqiego (mogę tak do ciebie mówić? łatwiej się pisze i ładniej mi brzmi xD) skoro mówił że Jeremy Bentham go odwiedził to chyba jasne że musiał go spotkać czyli pojawił mu się przed oczami
Zauważyłem Rafiqi że mamy podobny sposób myślenia
Zastanawia mnie jeden fakt... Dlaczego John popełnił samobójstwo... nie mógł wrócić na Wyspę czy co... No i jak Ben chce tam wrócić, sam mówił że po przesunięciu Wyspy osoba która to zrobiła nie może na nią wrócić... czyżby chciał "złamać" zasady panujące na Wyspie??
A wiecie co mi sie wydaje....
Ze byc moze Locke ponownie przesunal wyspe, przenioslo go tak jak Bena gdzies na pustynie itd. a on chcial bardzo wrocic na wyspe i sie killim co o tym myslicie ?? xD
A nie napisałem tegO??... zapomniałem xD no to napiszę że również tak uważam bo niby jak miałby się wydostać, nic innego mi do głowy nie przychodzi... ^^
dosyć ciekawą teorie stworzyliście. Mi również się wydaję, że Locke dobrowolnie by nie opuścił wyspy, więc coś musiało go skłonić do ponownego użycia przesunięcia wyspy co spowodowało, że przeniósł się w jakieś miejsce na ziemi gdzie go rozpoznano albo i nie i zabito.
Ps.Rafaqio --> czyta Rafakio
Mi to obojętnie jak będziesz mówił to już nie ma różnicy każdy będzie wiedział o co kaman
Dołączył: 12 Lut 2008 Posty: 77 Skąd: z brzucha mamy
Wysłany: 2008-06-02, 20:08
Rafaqio napisał/a:
Locke dobrowolnie by nie opuścił wyspy
Być może Widmore "wpadł" na trop wyspy i John musiał ją "przesunąć"
A co do tego, samobójstwa Johna to być może po przesunięciu wyspy nie mógł na nią wrócić i kalectwo powróciło i Locke nie mógł się z tym pogodzić, wiedząc, że już nie wróci na wyspę.
Być może Widmore "wpadł" na trop wyspy i John musiał ją "przesunąć"
A co do tego, samobójstwa Johna to być może po przesunięciu wyspy nie mógł na nią wrócić i kalectwo powróciło i Locke nie mógł się z tym pogodzić, wiedząc, że już nie wróci na wyspę.
Rafaqio napisał/a:
Locke dobrowolnie by nie opuścił wyspy
Być może Widmore "wpadł" na trop wyspy i John musiał ją "przesunąć"
A co do tego, samobójstwa Johna to być może po przesunięciu wyspy nie mógł na nią wrócić i kalectwo powróciło i Locke nie mógł się z tym pogodzić, wiedząc, że już nie wróci na wyspę.
[ Dodano: 2008-06-02, 21:09 ] Rafaqio napisał/a:
Locke dobrowolnie by nie opuścił wyspy
Być może Widmore "wpadł" na trop wyspy i John musiał ją "przesunąć"
A co do tego, samobójstwa Johna to być może po przesunięciu wyspy nie mógł na nią wrócić i kalectwo powróciło i Locke nie mógł się z tym pogodzić, wiedząc, że już nie wróci na wyspę.
A byc moze okaze sie ze ktos jest zdrajca z Ludzi Bena(teraz juz locka xD ) i wszystko wyspiewa Widmorowi lub ewentualnie nie zapominajmy ze Miles zostal na wyspie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach