Lost FORUM: Zagubieni, forum, season 4 download, napisy, odcinki, tapety, sezon 4 czwarty, Josh Holloway, Sawyer, rmvb, avi, torrent

Lost | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Mapa forum | RSS | Zaproś
Rejestracja | Zaloguj
 Ogłoszenie 
Dotacje dla forum. WYŚLIJ SMSa i pomóż w opłaceniu serwera - kliknij TUTAJ
Dla osób, które pomogą ranga Sponsor i zdjęcie ostrzeżeń

Sezon 5 – premiera styczeń/luty 2009. Poprzednie dostępne w dziale DOWNLOAD.

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Co stanie się z Michaelem?
Autor Wiadomość
Morgoth 
Ben


Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 1426
Wysłany: 2008-04-13, 12:55   Co stanie się z Michaelem?

Jak myślicie jak zareaguje kapitan Gold? Zabije Michaela, zwiąże i wsadzi do magazynu albo do oceanu ( :P ) czy macie jakąś inną teorię na ten temat? A może powie: "Dobra robota MIchael" ^^ Jak myślicie?

Ja myślę że to ostatnie xD
_________________
 
 
Nadare 
Michael


Wiek: 20
Dołączyła: 29 Lut 2008
Posty: 168
Wysłany: 2008-05-11, 15:29   

Na pewno nie zabije bo Michaela nie da się zabić ;) Wyspa go potrzebuje.
_________________

You know that I'm no good...
 
 
Nosek ;o) 
Charlie

Dołączyła: 17 Kwi 2008
Posty: 179
Wysłany: 2008-05-11, 18:42   

Hmmm, ale niby do czego go potrzebuje?? No kto jak kto, ale Michael chyba nie potrafi jej przesunąc :D :D
_________________
"Live together, die alone.... We're all LOST!!!!!!"
 
 
Morgoth 
Ben


Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 1426
Wysłany: 2008-05-11, 19:19   

Ale skąd ta pewność :?: może Sayid będzie musiał poń wracać xD
_________________
 
 
jestemmaniek 
Zagubiony

Dołączył: 12 Maj 2008
Posty: 4
Wysłany: 2008-05-12, 19:46   

Michalel zostanie zabity :) Tak mysle :)
 
 
Nadare 
Michael


Wiek: 20
Dołączyła: 29 Lut 2008
Posty: 168
Wysłany: 2008-05-13, 17:23   

Myślę, że nie. Michael już próbował się zabić jednak przeżył gdy wjechał samochodem w jakiś budynek a gdy próbował strzelić sobie w głowę i naciskał spust to nic się nie działo mimo tego, że magazynek był pełny. Potem na statku jeden z załogi strzelał do niego ale też nic nie było pomimo pełnego magazynku. :)
_________________

You know that I'm no good...
 
 
Nosek ;o) 
Charlie

Dołączyła: 17 Kwi 2008
Posty: 179
Wysłany: 2008-05-13, 20:38   

Bo Michael jest nieśmiertelny!!!! :D
Jest jak nasz tajemniczy Turek i zostanie na Wyspie, jako jeden z przywódców!!!! :D :D
_________________
"Live together, die alone.... We're all LOST!!!!!!"
 
 
Morgoth 
Ben


Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 1426
Wysłany: 2008-05-13, 21:29   

nie no może aż tak go nie poniesie^^, ciężko go nazwać nieśmiertelnym, choć w pewnym znaczeniu tego słowa taki jest^^ potężną moc ma ta wyspa^^
Myślę że odgra on jeszcze jakąś naprawdę ważną rolę w tej serii... np jakoś pozbędzie się tego frachtowca... zatopi go^^
_________________
 
 
Serek 
Charlie


Wiek: 17
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 192
Skąd: Bolków
Wysłany: 2008-05-19, 20:05   

myślę że każdy po trochu ma racji... ale też jest prawdą że Michael jest "nieśmiertelny" dopóki wyspa będzie go potrzebowała i będzie miał misje.
 
 
Vijas 
Zagubiony


Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 16
Skąd: Breslau
Wysłany: 2008-05-31, 09:59   

UWAGA! SPOILER!




Jak myślicie - czy ktoś przeżył wybuch tego frachtowca? Czy Michael naprawdę jest "nieśmiertelny" dziękli wyspie i jakimś cudem ujdzie z życiem?
_________________


>: 4 8 15 16 23 42
 
 
 
Adamox11 
Charlie


Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 214
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-05-31, 13:37   

Mysle ze po tym wybuchu Michael bedzie plyna w strone wyspy i na tknie sie na Faradaya z innymi tylko gowno mu to da bo wyspa nieistnieje :)
 
 
 
Vijas 
Zagubiony


Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 16
Skąd: Breslau
Wysłany: 2008-05-31, 18:22   

Wyspa nadal istnieje. Potwierdza to Ben na końcu ostatniego odcinka 4 sezonu. Przecież sam tam mówi, że wyspa chce by wszyscy powrócili. Myślę, że Ben nie może się mylić bo to tak jakby on ma nad nią pewien rodzaj władzy. A co do Michaela i Jina to wątpie by któryś z nich przeżył. Michael płynął na frachtowcu jako szpieg Bena po to by odpokutować zabójstwo Any-Lucii i Libby. Możliwe, że to poświęcenie było pokutą i umarł.
_________________


>: 4 8 15 16 23 42
 
 
 
Adamox11 
Charlie


Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 214
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-05-31, 18:26   

o sory moj post (2 wyzej) straszny blad ...
Adamox11 napisał/a:
tylko gowno mu to da bo wyspa nieistnieje

oczywiscie chodzilo mi o to ze zostala przeniesiona :)
 
 
 
jrramzes 
Zagubiony

Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 6
Wysłany: 2008-05-31, 22:29   

O nie no ludzie zaraz się chyba zastrzelę wypowiedź jest kierowana do: Vijas
A więc mój drogi kolego oglądający losty Jin mogę Ci to zagwarantować że nie zginą (założymy się? :mrgreen: ) A teraz udowodnię swą wypowiedź Jin żyje ponieważ w jednym z odc przychodzi z tą pluszową pandą do żony która urodziła dziecko i leżała w szpitalu. Dał tego misia dla jakiegoś gościa, który miał potem go przekazać dziecku. To było w 1 z odc 4 serii oglądnij to się przekonasz :D Pokazane to było co się stanie w przyszłości :D POZDRO ALL LOST rządzi
 
 
Adamox11 
Charlie


Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 214
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-05-31, 22:33   

do jrramzes

tylko ze wtedy Jin mowil
""..jestem zonaty od dwoch miesiecy.."
Jego wyglad byl identyczny jak przed katastrofa.
Niektorzy nawet sadza ze bylo to polaczenie Flashback z Flashfrowem.
A pozattym po urodzeniu dziecka Sun byla z Hurleyem na grobie Jina.
 
 
 
Rafaqio 
Charlie

Wiek: 17
Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 193
Skąd: B-stok
Wysłany: 2008-06-01, 14:27   

Myślę, że po wybuchu przeżyje tylko Jin i po tym jak Ben wróci z Oceanic Six na wyspę Sux i Jin znowu będą razem, a Majkel odkupił już swoje winny i może spokojnie odejść. Przed wybuchem zawitał do niego Jacob i powiedział że mu wybacza chyba ...
_________________
 
 
 
Menvalor 
Mr. Eko


Wiek: 18
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 340
Skąd: Wolsztyn
Wysłany: 2008-06-01, 14:43   

Adamox11 napisał/a:
do jrramzes

tylko ze wtedy Jin mowil
""..jestem zonaty od dwoch miesiecy.."
Jego wyglad byl identyczny jak przed katastrofa.
Niektorzy nawet sadza ze bylo to polaczenie Flashback z Flashfrowem.
A pozattym po urodzeniu dziecka Sun byla z Hurleyem na grobie Jina.


Tak bylo to polaczenie flashforwarda i flashback'a...co do Micheala on zginął w tym wybuchu bo Jacob przyszedl i powiedzial ze zrobil swoje i moze juz odejsc...co do Jina sadze ze on przezyl wybuch.
 
 
 
Vijas 
Zagubiony


Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 16
Skąd: Breslau
Wysłany: 2008-06-01, 14:57   

Nie jestem pewien czy Jin przeżyje. Wiem, że wyspa ma duże możliwości, ale frachtowiec był dość daleko od wyspy. A teraz na dodatek wyspa jeszcze się teleportowała...
_________________


>: 4 8 15 16 23 42
 
 
 
baxell 
Claire

Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 77
Skąd: z brzucha mamy
Wysłany: 2008-06-01, 15:09   

jrramzes napisał/a:
A teraz udowodnię swą wypowiedź Jin żyje ponieważ w jednym z odc przychodzi z tą pluszową pandą do żony która urodziła dziecko i leżała w szpitalu. Dał tego misia dla jakiegoś gościa, który miał potem go przekazać dziecku.

Człowieku scena z Jinem i Pandą = FLASHBACK :!:
Sceny z Sun = FLASHWORD
:roll:
-=-
Vijas napisał/a:
zy Michael naprawdę jest "nieśmiertelny" dziękli wyspie i jakimś cudem ujdzie z życiem?

Raczej nie ;-)
Christian Sheppard "zjawił" się na statku i powiedział, że Michael może odejść (czy coś takiego), więc raczej "misja" Michaela się skończyła i wyspa go już nie potrzebuje. Zresztą jak Walt odwiedził Hurley'a to jak Walt wspomniał o Michaelu to Hugo przybrał dzwiny wyraz twarzy.
 
 
Be_Your_Hero 
Zagubiony


Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 16
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2008-06-01, 17:07   

baxell napisał/a:
Christian Sheppard "zjawił" się na statku i powiedział, że Michael może odejść (czy coś takiego), więc raczej "misja" Michaela się skończyła i wyspa go już nie potrzebuje. Zresztą jak Walt odwiedził Hurley'a to jak Walt wspomniał o Michaelu to Hugo przybrał dzwiny wyraz twarzy.

zgadzam się ;)
baxell napisał/a:
Człowieku scena z Jinem i Pandą = FLASHBACK
Sceny z Sun = FLASHWORD
\
i z tym też się zgadzam ;)

a co do śmierci Jin'a ,to nic nie jest jeszcze przesądzone . Ja myśle, że scenarzyści by go nie uśmiercili .
_________________
everybody on this this island will be killed .
 
 
 
Adamox11 
Charlie


Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 214
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-06-01, 18:56   

Michael mysle ze albo umarl albo bedzie cos takiego zaskakujacego(jak caly serial)
ze michael obudzi sie na wyspie
 
 
 
jrramzes 
Zagubiony

Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 6
Wysłany: 2008-06-01, 20:18   

Dobra dobra niech wam będzie może macie racje :-D ale i tak uważam że Jin przeżył :D
 
 
Adamox11 
Charlie


Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 214
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-06-01, 20:55   

Jin nie przezyl chociaz uwazam ze przezyl i trafil na wyspe ale napewno Sun o tym nie wie xD
 
 
 
baxell 
Claire

Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 77
Skąd: z brzucha mamy
Wysłany: 2008-06-01, 21:38   

Cytat:
Jin nie przezyl chociaz uwazam ze przezyl

My tu piszemy o Jin'ie czy o Michael'u :?:
Ty wiesz co piszesz, czy piszesz tylko żeby posta nabić :?: :roll:
Adamox11 napisał/a:
trafil na wyspe

IMO Jin nie zdążył by dopłynąć do wyspy, wybuch był tak silny, że statek zatonął a wszyscy z załogi razem z nim ;-)
Adamox11 napisał/a:
ale napewno Sun o tym nie wie

niby skąd by to miała wiedzieć :?:
 
 
Morgoth 
Ben


Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 1426
Wysłany: 2008-06-02, 11:47   

Cytat:
IMO...
może jestem jakiś nie tego ale co to znaczy xD

co do Michaela to jestem w 100% pewny że jest on martwy, Wyspa (Jacob/Potwór jak kto woli :D ) nie dała mu zginąć bo miał coś do zrobienia, a tuż przed "BUM" Sheppard powiedział ,,Możesz teraz odejść, Michael." więc nie widze powodów do twierdzenia że on żyje bo sorry, stał przy wybuchających 22 kilogramach C4... nawet jednooki Mikchail by tego nie przeżył :D tak samo Jin, stał trochę dalej ale taki wybuch zabiłby a przynajmniej potwornie poturbował wszystkich na statku i jeszcze miał przepłynąć kilka kilometrów w tak krótkim czasie do Wyspy... chyba nawet nie ma co liczyć prawdopodobieństwa :D

baxell napisał/a:
Ty wiesz co piszesz, czy piszesz tylko żeby posta nabić :?: :roll:

Co komu tutaj da "nabicie" posta :?: nie ma tu gratisowych rang za posty, wprowadzono to ze względu na "nabijaczy", więc nie widzę powodów dla których ktokolwiek miałby nabić posty... A może ze względu na ilość postów ktoś ma się uważać za lepszego? Czy ja niby jestem lepszy od takiego Rafaqio ze względu na to ile mam postów?...bo się taki nie czuję, przecież on tu jest od jednego dnia i jakie ma szanse na "dogonienie" w postach osoby która tu jest niemal od początku istnienia tego forum :D z resztą po co miałby to robić? żeby się dowartościować... sorry ale takich osób chyba tu nie ma. Ważna jest jakość postów a nie ich ilość, osoby których posty są o wysokiej jakości są wynagradzane dołączeniem do specjalnej grupy - "Elity", gdy Admin - Dusqmad uważa że osoba na to zasługuje. Proszę was przestańcie wyskakiwać z tekstami typu: "Po co to napisałeś? Żeby nabić posta?" ... to żenujące

Dobra starczy bo się atrament skończy :D
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Gozda :: Template theme based on warezfactory.info



Filmy | Forum filmowe | Recenzje filmów