Jacob, o nim wiemy niewiele. Widzielismy go tylko przez ułamek sekundy, słyszelismy jego głos, wiemy że mozna z nim rozmawiac i go widziec jak sie jest "wybranym" czy "niezwyklym". Najprawdopodobniej Ben z nim rozmwawiał a skoro nie słyszał co Jacob powiedział do Locka to znaczy ze on umieszcza swoje mysli w czyjejs głowie. On podobno prowadzi tych innych, on wykonuje polecenia i poprzez Bena przekazuje je innym.
Ciekawostka:
Producenci nie chcieli narzucac sobie kosztow wynikających z "zamówienia aktora" więc postac Jacoba grał Terry' O Quinn (czy jakos tak) , który grał Johna Locka
_________________
You are exactly where you want to be
w mtym co widzimy nie odegral jakiejs wiekszej roli choc ogolnie to jest głową tych wszystkich innych^^ mam nadzieje ze bedą go czesto dawac w 4 sezonie xD pewnie zje Locka
_________________
You are exactly where you want to be
teraz ten gośc jest jeszcze bardziej niezrozumiały niż wcześniej... podobno tylko "wybrani" mogą go zobaczyc... to dlaczego ...
(SPOILER Z 4x01)
...Hurley go widział gdy odłączył się od grupy przecież on o nim nawet nie wie więc jak mógł go sobie takiego wyobraźic... może Hurley jest wybrany^^ a jego "nadzwyczajnosc" to umiejętnośc rozmowy z umarłymi (patrz Charlie)
(KONIEC SPOILERU I WIADOMOSCI )
_________________
You are exactly where you want to be
Jacob jest zdecydowanie najdziwniejszą i najciekawszą osobą na wyspie. O ile wogóle można go nazwać osobą. Kim lub czym jest Jacob ? Dlaczego potrzebuje pomocy ? Czyżby Ben go więził w domku ? Jeśli tak to dlaczego ? Czy Jacob ma coś wspólnego z BS'em ?
Czy jest "duchem wyspy" ? A może przybył na wyspę Czarną skałą ? Dlaczego Ben nie chce nikogo zaprowadzić do Jacoba, a cały czas o nim wspomina ? Może nie tylko Ben i Locke są w stanie usłyszeć Jacoba i tego właśnie się boi Linus ?
Nic o nim nie wiemy, a pytań jest mnóstwo. Co sądzicie o Jacobie ? Może spróbujecie odpowiedzieć na pytania przedstawione powyżej ? Kto wie... może będziecie mieli rację.
A może Jacob nie żyje? W końcu Ben widział nieżyjącą matkę... i Hugo widział martwego Charliego? A Locke nie miał takich wizji... no może miał... Boon. Ale to raczej była wizja... mmm... bardziej szmańska, niż nekromantyczna, ma na myśli to, że ta wizja była wywołana czymś, a nie wydarzyła się niespodziewanie. A Ben i Hugo widzieli go ot tak! (pstryk palca).
Poza tym, wszystkie osoby zmarłe które są na tym padole i nie odeszły, które przebywają wśród nas, nie przebywają, bo chcą tylko dlatego, że coś nie pozwala im odejść. Nie załatwione sprawy, nieświadomość własnego zgonu, chorobliwa rozpacz osoby blskiej, ktora to nie pozwala zmarłemu na spokojną podróż gdzieś gdzie zazna spokoju... i pewne zabiegi, natury bardziej mrocznej.
W każdym razie obstawiam, że Jacob to trup. No i poza tym zmarli wiedzą więcej niż żywi...
Jacob, moze to jest hmm jak by to okreslic moze to on jest tym czarnym dymem ktory moze poprostu przybierac materialna forme, a co do zdjecia ktore wrzucil Morgoth dotyczace jacoba to starczy sobie go wyobrazic bez wlosow i jest Jonh Lock jak to pisal Morgoth w ciekawostce xD
Wg. mnie Jacob mógł być jednym z założycieli Projektu DHARMA. Wkońcu jak dowiadujeemy się w 4 serii potrafili oni nawet przenosić się w czasie. Skoro przeprowadzali tam tyle eskperymentów to kto wie...
Patrze, że mylicie już powoli pojęcia... Dymek to nie Jacob to zupełnie dwie różne istoty.
Dymek jest jakby takim obrońcą wyspy na usługach Bena...
A Jacob jest to jakby taki szef wyspy... i może wcielać się w osoby zmarłe.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach