Lost FORUM: Zagubieni, forum, season 4 download, napisy, odcinki, tapety, sezon 4 czwarty, Josh Holloway, Sawyer, rmvb, avi, torrent

Lost | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Mapa forum | RSS | Zaproś
Rejestracja | Zaloguj
 Ogłoszenie 
Dotacje dla forum. WYŚLIJ SMSa i pomóż w opłaceniu serwera - kliknij TUTAJ
Dla osób, które pomogą ranga Sponsor i zdjęcie ostrzeżeń


Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Kate vs. Juliet ;D
Autor Wiadomość
Cate13 
Kate


Wiek: 22
Dołączyła: 07 Lip 2008
Posty: 275
Skąd: znad morza... ;D
Wysłany: 2008-07-07, 18:13   Kate vs. Juliet ;D

cześć wszystkim:) zaczynam od fika, co prawda jeszcze nie mojego tylko kuzynki, która nie ogląda lostów ale napisała to inspirując się stosunkami między Kate, Jackiem i Juliet.
Miłego czytania!


Zbliżało sie południe kiedy Jack doszedł do obozu z wodą i zapasami świeżych owoców. Jego uwagę zwróciło kilkanaście osób przyglądających się czemuś przy brzegu. Jakieś zamieszanie. Nie był pewny ale z daleka wyglądało, że w środku ktoś się szamotał.
– Co do cholery? - rzucił plecak i podbiegł bliżej, żeby zobaczyć co się stało. Pewien, że Sawyer znowu kogoś wkurzył. Czekało go spore zaskoczenie. Nie po raz pierwszy. Jego oczom ukazały się Juliet i Kate szarpiące się w piasku. Bez zastanowienia ruszył by przerwać bójkę. Zatrzymała go czyjaś ręka na ramieniu. Odwrócił się by przekonać się o co chodzi. Na drodze, jak zwykle stanął mu Sawyer.
– Zostaw je doktorku – polecił uśmiechnięty.
– Oszalałeś?
– Kłócą się o wszystko od pojawienia się Juliet. Muszą to załatwić bo nigdy się nie dogadają. Im szybciej będziemy mieli to z głowy tym lepiej – wiedział, że ma trochę racji. Ich kłótnie zaczynały być męczące. Nie znaczyło to, że bójka jest dobrym rozwiązaniem. Mogły coś sobie zrobić. W końcu jednak cofnął się dając do zrozumienia, że nie zamierza interweniować.
– Jak długo to trwa?
– Jakieś 5 minut – poinformował Sawyer nie odrywając oczu od widowiska.
– I co? Spokojnie się temu przyglądasz?
– Oczywiście, że nie – zaprzeczył oburzony kiedy podszedł Saiyd.
– Stawiam baterie na Kate – oznajmił podając zastaw. Dopiero teraz Jack zwrócił uwagę na różne przedmioty leżące koło jego nóg.
– Robisz zakłady? - spytał z niedowierzaniem.
– Nie wiem czemu mnie to dziwi.- dodał po chwili - Co z tego masz?
– Dwie seksowne laseczki tarzają się w wodzie, chyba wszyscy coś z tego mamy – podsumował
w sposób do którego Jack zdąrzył się już przyzwyczaić. Patrzył jak zalewa je kolejna fala, ale i to nie ostudziło ich zapłu. Teoria o słabych kobietkach legła w gruzach.
– Nie próbowaliście ich powstrzymać?
– Sun próbowała, ale dostała z łokcia w nos i dała za wygraną a mężczyźni...nie oszukujmy się to spełnienie ich marzeń.
– Jak się zmęczą to przestaną. - dodał zupełnie spokojnie.
– Auć – skrzywił się neurochirurg patrząc jak Juliet przewraca Kate na plecy.
– Niezły cios – zauważył z aprobatą Sawyer rozsiadając się wygodnie na piasku. Zrezygnowany Jack zajął miejsce obok.
– O co poszło?
– Nikt nie wie. Nikogo to nie obchodzi. Na kogo stawiasz? - zapytał rzucając mu piwo.
– Na kogo stawiam? - nie zamierzał brać w tym udziału. Choć prawdę powiedziawszy widok był nadzwyczaj ekscytujący: dwie atrakcyjne kobiety i przemoc. Połączenie któremu ciężko było się oprzeć. Nie można go było o to winić w końcu był facetem. Do tego dochodziła ciekawość jak to się rozstrzygnie. Oczywiście nie przyznałby się do tego na głos. Nie musiał. Sawyer spojrzał na niego z wszystkowiedzącym uśmieszkiem, zupełnie jakby czytał mu w myślach.
– Kate jest dość szybka – odezwal się Jack po dłuższej chwili milczenia. Nie możesz pokanać szaleństwa przyłącz się do niego.
– No nie wiem. Jak na naukowca Juliet jest w niezłej formie. Teraz rozumiem czemu na nią lecisz.
– Nie lecę – wyparł się mało wiarygodnie.
– Nadal masz mnie za idiotę.
– Przestaniesz się zachowywać jak idiota przestanę cię tak traktować – uśmiech Sawyera jedynie się poszerzył. Po wszystkim co razem przeżyli wytworzyło się między nimi pewnego rodzaju porozumienie.
– Czyli nie będziemy się pojedynkować o Kate?
– Na to wygląda. A tak chciałem ci dokopać.
– Marzenia doktorku.
– Są strasznie zawzięte – podsumował Jack kiedy Juliet otrzymała kilka kolejnych ciosów.
- I to niby mężczyźni nie umieją się porozumieć bez przemocy.
 
 
Menvalor 
Mr. Eko


Wiek: 19
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 351
Skąd: Wolsztyn
Wysłany: 2008-07-08, 08:59   

No niezłe.Czekam na wiecej :mrgreen: :mrgreen: More plx 8-)
 
 
 
Cate13 
Kate


Wiek: 22
Dołączyła: 07 Lip 2008
Posty: 275
Skąd: znad morza... ;D
Wysłany: 2008-07-08, 16:38   

cieszę się, że fik sie podoba, co prawda na razie 1 osoba skomentowała, ale zawsze coś :D
jestem w trakcie pisania własnego i już mam pomysł na następny ;) dziwię się trochę, że tak mało tu opowiadań, mam nadzieje, że wkrótce będzie więcej twórczości własnej :0
pozdrawiam wszystkich forumowiczów :)
 
 
Nosek ;o) 
Charlie

Dołączyła: 17 Kwi 2008
Posty: 179
Wysłany: 2008-07-08, 20:37   

Hihi widac, ze pisala to dziewczyna :D No, ale rowniez mi sie podobalo i czekam na wiecej :D
_________________
"Live together, die alone.... We're all LOST!!!!!!"
 
 
Morgoth 
Ben


Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 2020
Wysłany: 2008-07-09, 08:50   

mi także się podobało^^ ogólnie lubię czytać opowiadania LOSTowe :D te takie niestety krótkie ale dobrze odtworzone postacie (Sawyer, Jack). Dziwią mnie te kobitki^^ żeby tak się lać xD ale co mi tam tez bym se na tą walkę popatrzył xD
_________________
 
 
Cate13 
Kate


Wiek: 22
Dołączyła: 07 Lip 2008
Posty: 275
Skąd: znad morza... ;D
Wysłany: 2008-07-09, 11:32   

Niestety ten fik jest trochę krótki ale dzisiaj wstawię swojego fika, który będzie trochę dłuższy, wiec podzielę na fragmenty, ale to dopiero po południu. Pozdrawiam :mrgreen:
_________________

just because I'm losing doesn't mean I'm Lost ;D
 
 
Adamox11 
Charlie


Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-07-13, 17:31   

Dokoncz tego fika chce wiedziec kto wygral :D :D
 
 
 
Cate13 
Kate


Wiek: 22
Dołączyła: 07 Lip 2008
Posty: 275
Skąd: znad morza... ;D
Wysłany: 2008-07-13, 18:07   

Po pierwsze niestety dalszego ciągu nie będzie bo to nie ja pisałam tylko kuzynka. To miała być tylko taka wariacja na temat Lostów. A po 2 - domyśl się albo sam wybierz, która powinna wygrać, którą Ty wolisz, żeby wygrała ;D
_________________

just because I'm losing doesn't mean I'm Lost ;D
 
 
Menvalor 
Mr. Eko


Wiek: 19
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 351
Skąd: Wolsztyn
Wysłany: 2008-07-13, 18:17   

Heh jak dla mnie to pewnie wygralaby Kate (taka bardziej dzika jest :lol: ).Co do Juliet pewnie zaciekle by sie broniła widzac jak walczyla z Charlotte (czy jak sie tam pisze te imie)w 4 sezonie.
Ostatnio zmieniony przez Menvalor 2008-07-13, 19:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Cate13 
Kate


Wiek: 22
Dołączyła: 07 Lip 2008
Posty: 275
Skąd: znad morza... ;D
Wysłany: 2008-07-13, 18:24   

hehe, ciekawa teoria :mrgreen: myślę, że jakby miały się prać to byłaby zażarta walka :D nie wiem na kogo sama bym postawiła, obie miałyby równe szanse tak więc 50:50 8-)

[ Dodano: 2008-07-13, 19:27 ]
jak byś chciał poczytać dłuzszego fika to zapraszam do tytułu Nowego, nie zawsze miłe, początki mojego autorstwa 8-) pozdrawiam :mrgreen:
_________________

just because I'm losing doesn't mean I'm Lost ;D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime
Template created by Gozda :: Template theme based on warezfactory.info



Filmy | Forum filmowe | Recenzje filmów