Jak myślicie co się dzieje gdy podróżuje się innym kursem niż ten, który podał Faraday?
Czy ma to wpływ na czas i przestrzeń? Mieliśmy 2 przypadki gdy z frachtowca na Wyspę dostawały się rzeczy które najprawdopodobniej nie leciały KURSEM - ciało lekarza i rakieta która służyła do badań, ciało przybyło wiele przed zdarzeniem, natomiast rakieta ponad pół godziny pod zdarzeniu. A może zmiana kursu ma wpływ podobny do widzianego w 4x05 - skoki w czasie ?
Jeżeli Ci chodzi o kurs 305 to słyszeliśmy o nim również w 2 sezonie. Ben powiedział Majkowi, żeby takim kursem płyną. Nie tylko 2 wypadki. A Minikowski? Toż on tez wybrał się na wyspę i zachorował. Desmond też zresztą ale znalazł w odpowiednim momencie swoją "stałą"
Wiek: 17 Dołączył: 29 Mar 2008 Posty: 204 Skąd: Bolków
Wysłany: 2008-06-06, 18:06
ja myślę że to właśnie chodzi o te skoki w czasie. Frank prawie zawsze mówił żeby nie wystawiać głowy ani innych kończyn;-) z helikoptera... gdy Des leciał podczas burzy Frank mógł trochę zboczyć z kursu i Des się przeniósł..
Wiek: 19 Dołączył: 15 Mar 2008 Posty: 351 Skąd: Wolsztyn
Wysłany: 2008-06-06, 18:47
Podpisuje sie pod wypowiedzi wyzej.Zapewne jesli nie podrozuje sie kursem "305" to przenosimy sie w czasie (w przeszlosc /lub przyszlosc?).Innego wytlumaczenia jak narazie nie widze.
z tymi przypadkami to chodzi mi o te które wiemy że wzięły się ze statku i dotarły na Wyspę w złym czasie, Minkovski nie dotarł do wyspy więc go nie liczyłem.
Menvalor napisał/a:
Zapewne jesli nie podrozuje sie kursem "305" to przenosimy sie w czasie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach