Bardzo ciekawa teoria
Myślę że jeszcze ich zobaczymy:
1. Nie raz widzieliśmy martwych (Yemi, ojciec Jacka)
2. Nie mam na myśli tylko zobaczenia ich martwych---> przypomnijmy sobie słowa Locke'a : ,,Nic na tej plaży nie pozostanie zakopane"(gdy Paulo zakopywał lalki z diamentami)
ale jakby nie patrzec - po 4 minutach bez tlenu mózg jest uszkodzony a przez 4 minuty jeszcze sie nie rozeszli raczej...^^ niby to jest WySpA ale i tak^^...
Jak ich zobaczymy to tylko w postaci Czarnego Dymu^^ (jako jedno z wcielen potwora )
co do Charliego szkoda że nawet nie próbował się ratowac...przecież gdy woda przestała się nalewac mógł spokojnie uciekac przez te okienko z którego woda się lała, albo Desmond mógł sobie wziąśc jakąś butle z tlenem narzucic i probowac go odratowac, opłynąc stację, wpłynąc do tego pomieszczenia i go wziąśc... trudno rekinki będą miały co jeśc
Jak na temat ot na temat
Nie będe tęsknił za Nikki i Paulem^^ wsadzili się na jeden odcinek więc wiecie^^
wogóle scenarzyści inepotrzebnie ich chyba walneli
Wiek: 15 Dołączył: 05 Lut 2008 Posty: 7 Skąd: Z wyspy
Wysłany: 2008-02-08, 15:25
Ten film jest tak tajemniczy i pokręcony że nigdy nic nie wiadomo!
Może sie okazać że odegrają wielką role w tym filmie!
Wiec nie myśl jak teraz myślisz..
A mnie obojętne czy się pojawią czy nie. Nie ubiłem ich. I w sumie mają za swoje... no, będę sprawiedliwy. Ona ma za swoje. Gdyby nie była tak chciwa, to związek jej z Paule byłby naprawdę udany. W końcu Paul nie okłamał Niki z próżności, ale ponieważ wiedział, że tka może być razem z nią. Wspólnie. Takie wrażenie odniosłem.
Ale co do tego czy się pojawią...? Teoretycznie może. Jako widziadła. Jak Walt, ojciec Jacka, Yemi, ten czarny koń Kate... Jak matka Bena, jak Jacob (?).
Swoją drogą... komu by się objawili? Sawyerowi?
W końcu dostali czego chcieli - razem pochowani. Zeswoimi świecidełkami.
Ale Lock i to jego zdanie... Brrr.... Nic nie może być zakopane. Jezu. Ile oni juz ciał zakopali!!!
jeszcze się nie rozłożyli^^ ci Nigeryjczycy co się rozwalili samolotem, ich ciało zostało "oddane" czy "pochłonięte" przez Wyspę i teraz Potwór może się za nich przebrać^^ ale to mało prawdopodobne
Noo, to już zakrawa na wyższą Metafizykę, Morgoth1993, . Ale kto wie? W końcu można było dostrzec pewne powiązania zachowania ze strony Yemy'ego i Potwora. Ten pseudo Yemy (kocham jego ostatnie zdanie!!!!!!!! Po prostu kocham!!!) i Potwór w końcu zadziałali na niekorzyść Eko. Tak sądzę.
Tak mi się pomyślało... O ile Niki wysypała pająka na Paula, o tyle na Niki owe pająki wlazły tak... jakby obrały ją sobie za cel. Mam na myśli, że scena wyglądała tak, jakby te pająki nie działały zgodnie ze swoim instynktem, ale tak, jakby coś je pchało w stronę dziewczyny. A jeśli to było przeznaczone Niki i Paulowi... umrzeć?
Tylko dlaczego?...
nie wiem czy mi się przesłyszało ale gdy oglądałem ten moment chwilę przed tym jak wyskoczyły pająki chyba słyszałem te cudne "szyszyszyszy" jakby obok potworek przeleciał i pająki zaczęły wypełzać. By pasowało to "He told that we are next" bo racja, dziwnie to wyglądało, ale z drugiej strony to jest serial, nie wszystko musi się zgadzać z prawami fizyki i rzeczywistością
gdy oglądałem ten moment chwilę przed tym jak wyskoczyły pająki chyba słyszałem te cudne "szyszyszyszy" jakby obok potworek przeleciał i pająki zaczęły wypełzać.
O, o, o!!!!!!! No właśnie!!! To by znaczyło, że Potworek może mieć coś wspólnego z "niższą" świadomością istot na wyspie. Niższą, czyli najbardziej prymitywną, a zarazem najpotężniejszą - z instynktem.
Cytat:
to jest serial, nie wszystko musi się zgadzać z prawami fizyki i rzeczywistością
- poza tym, to jest Wyspa. A Wyspa rządzi się swoimi prawami.
- poza tym, to jest Wyspa. A Wyspa rządzi się swoimi prawami.
- dokładnie nie zapominajmy o wspaniałym odżyciu Locke'a, o ciąży Sun i wielu innych przypadkach. W którymś odcinku chyba było mówione, gdy Locke był u innych, że na tej Wyspie są inne prawa niż w świecie zewnętrznym
Wiek: 18 Dołączył: 15 Mar 2008 Posty: 340 Skąd: Wolsztyn
Wysłany: 2008-06-01, 11:34
Adamox11 napisał/a:
Watpie zeby odegrali jakis watek mysle ze ich wporawdzenie mialo tylko na celu odnalezienie przez naszych tego walki-talki
Mysle podobnie , poprostu dali ich na 1 odcinek zeby nie bylo caly czas ze tylko glownych bohaterow pokazuja.Fajnie bylo zobaczyc raz ze glowna role odgrywaja osoby poboczne. Moglismy zobaczyc nie tylko Nikki i Paulo ale takze np.Arzt'a
Gdyby byli jakimiś bardziej "głównymi" postaciami a nie pobocznymi to bym myślał że wrócą, te słowa Locke'a "Na tej plaży nic nie pozostaje zakopane" (czy cos takiego) mnie na to nakierowały, ale jakby nie patrzc to byli bohaterowie na 1 episod
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach