Lost FORUM: Zagubieni, forum, season 4 download, napisy, odcinki, tapety, sezon 4 czwarty, Josh Holloway, Sawyer, rmvb, avi, torrent

Lost | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Mapa forum | RSS | Zaproś
Rejestracja | Zaloguj
 Ogłoszenie 
Dotacje dla forum. WYŚLIJ SMSa i pomóż w opłaceniu serwera - kliknij TUTAJ
Dla osób, które pomogą ranga Sponsor i zdjęcie ostrzeżeń

Sezon 5 – premiera styczeń/luty 2009. Poprzednie dostępne w dziale DOWNLOAD.

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Wyspa
Autor Wiadomość
Szarley 
Claire


Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 65
Skąd: Wielopole Wronie
Wysłany: 2008-02-10, 20:08   Wyspa

Mnie zastanawia Wyspa, jako sama w sobie.
Często Lock mówi o niej tak, ajkby miała własną świadomość - własną inteligencję. Że to Wyspa chciała, by się wszyscy na niej znaleźli. Że Wyspa chciała śmeirci Booma. Że Wyspa to i tamto. A czym wedle was jest to owa, tajemnicza Wyspa?...
Mnie bardzo ciekawi jej "relacje" z Lockiem, Benem i Dessem.
Lock to mistyk, wierzy w wyższe przeznaczenie, w to, że Wyspa to organizm zdolny do podejmowania decyzji. Może uosobioną częścią Wyspy jest Cerber (to mój domysł) - który w zależności od swojej woli, robi to czego zapragnie. Eliminuje tych co chce, zostawia przy życiu tych, o których wie, że wsłuchują się i podążają za głosem Wyspy. Za jej głosem, że robią to, co ona chce.
Ben - reprezentuje - zdawałoby się - interesy wyspy, sugerując się podpowiedziami Jacoba. Wskazywałoby na to szereg faktów. Myślę, że Wyspie zwykle nie podobała się Dharma jako sama w sobie. Może te eksperymenty... :roll:
Dess - przez 3 lata ratował świat, potem ten świat "znizczył". Śmiem jednak twierdzić, że jednak to wciskanie guzika było jakkolwiek nie po myśli Wyspy. Za to, że Eko kontynuował tę zabawę, Cerber go zabił. Za to, że Lock zwątpił, Cerber pod postacią Walta wyciągnął go ze zbiorowej mogiły (zakładając, że Walt był Cerberem).
Wciskanie guzika miało na celu poskromienie drzemiących w Wyspie mocy. Może Wyspa tego nie chciała?... Z drugiej strony zastanawiające jest, czemu Eko dzięki tym wizjom Yemyego się za to wziął?
Bo - może są jeszcze jakieś siły, oprócz Wyspy? Może to przeznaczenie, które popchnęło Dessa na Wyspę, i przez którego magnetyzm był rozładowywany co 108 minut?...
_________________
~ Homini necesse est mori ~
 
 
 
owen 
Zagubiony


Dołączył: 22 Lut 2008
Posty: 3
Wysłany: 2008-02-22, 18:51   

To bardzo odważne, wysuwać teorie na główny temat całego serialu, kiedy jesteśmy na razie w 4 serii, a kontrakt podpisano na 7 :mrgreen:

Według mnie, wyspa to Jacob, a Jacob to wyspa, są jednym i Jacob nią steruje, ale to tylko teoria. :roll:
_________________
4 8 15 16 23 42
Jeśli wpiszesz ten numer w swoim profilu, w przeciągu dwóch dni wylądujesz na bezludnej wyspie i przypomni ci się całe twoje życie.
 
 
szibel 
Zagubiony

Dołączył: 14 Lut 2008
Posty: 1
Wysłany: 2008-02-22, 19:41   

Wyspa to eksperyment wojskowy, coś na wzór sześcianu z CUBA bez większego znaczenia w jaki sposób działa.
 
 
Szarley 
Claire


Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 65
Skąd: Wielopole Wronie
Wysłany: 2008-02-24, 11:23   

owen, napisał:
Cytat:
Według mnie, wyspa to Jacob, a Jacob to wyspa, są jednym i Jacob nią steruje, ale to tylko teoria. :roll:

ja się upieram przy tym, że choć Jacob ma najlepsze relacje z Wyspa, to jest on człowiekiem, a nie Wyspą, tyle, że człowiekiem wybitnym, że się tak wyrażę... Myślę, że go namagnetyzowało i tyle, podczas tej awarii, przez którą trzeba było wciskać klawisze :mrgreen:
_________________
~ Homini necesse est mori ~
 
 
 
Nadare 
Michael


Wiek: 20
Dołączyła: 29 Lut 2008
Posty: 168
Wysłany: 2008-03-09, 11:25   

gdzieś czytałam, że Wyspa jest furtką czasową a drugą taką furtką jest biegun :P
_________________

You know that I'm no good...
 
 
Morgoth 
Ben


Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 1430
Wysłany: 2008-03-09, 12:26   

hmyy ciekawe :) biegun - czyli chłopcy pani Widmore na biegunie :D ale raczej az tak nie przesadzają ;)
_________________
 
 
Nadare 
Michael


Wiek: 20
Dołączyła: 29 Lut 2008
Posty: 168
Wysłany: 2008-03-14, 18:31   

a co sądzicie o takiej teorii?

"Lost" to wielki eksperyment Gedanken, łączący twardą naukę z filozofią. Skupmy się najpierw na budowie wehikułu czasu:

To co najbardziej istotne, to że wehikuł czasu musi składać się z dwóch części, dwóch portali, połączonych tunelem czasoprzestrzennym (czarną dziurą, czy jakkolwiek inaczej to nazwać). Drzwi #1 są zbudowane dokładnie wtedy gdy Drzwi #2. Drzwi #1 dają możliwość poruszania się po "teraźniejszej" osi czasu, a Drzwi #2 są zamknięte w bańce czasoprzestrzennej, a więc są odseparowane od linii przebiegu czasu oznaczającej teraźniejszość.

Na początek wartość dzieląca obie pary drzwi może być niewielka... powiedzmy, 108 minut.

A więc DHARMA to nic innego jak przedsięwzięcie, dzięki któremu zbudowano i testowano wehikuł czasu. Drzwi #1 znajdują się w siedzibie głównej Dharma, Drzwi #2 znajdują się na biegunie.

Gdzie jest Wyspa? Nie nie. Kluczowe pytanie jakie należy zadać to: Kiedy jest Wyspa? Odpowiedzią na nie jest to, jak dawno temu - w odniesieniu do linii czasu oznaczającej teraźniejszość - powstał wehikuł czasu.

Dlaczego co 108 minut należy naciskać guzik? Przycisk "resetuje" zegar Drzwi #2 wehikułu czasu, dzięki czemu pozostają one w momencie swojego "początku" we względnej przeszłości. Jeśli pozwolilibyśmy by na zegarze minęło 108 minut, to maszyna czasu straciłaby swą zdolność do odnowienia stanu zegara. Ale dlaczego guzik musi być przyciskany przez człowieka, a nie po prostu przez zaprogramowany komputer, który resetował by się co 108 minut? Operatorzy Drzwi #1 nie mają żadnej kontroli nad tym co dzieje się wokoło Drzwi #2 znajdujących się w przeszłości. Dlatego w momencie katastrofy, w której wszyscy zginą, zegar powinien przekroczyć 108 minutę i przestać się resetować. ODPOWIEDŹ #3 Co się stanie, gdy zegar przekroczy 108 minut? Drzwi #2 wehikułu czasu stracą możliwość "resetowania się" i zaczną przesuwać się po linii czasu w stronę przyszłości

Locke potrafi chodzić, nie dlatego, że wyspa ma właściwości lecznicze, ale ponieważ przeniósł się w czasie do momentu, ZANIM został sparaliżowany. Jest połączeniem Locke'a z teraźniejszości i Locke'a z przeszłości.

Jak dotrzeć na Wyspę? Są dwa sposoby na to by się znaleźć w miejscu i czasie w jakich znajduje się Wyspa. Pierwszy - kontrolowany - to skorzystanie z Drzwi #1 w głównej siedzibie Dharma. Nie można dostać się na Wyspę za pomocą samolotu, łodzi podwodnej, czy żadnej innej tradycyjnej metody.

Inny sposób to przypadkowa kolizja z bąblem czasoprzestrzennym który otacza wyspę, jak stało się to w przypadku lotu nr 815 linii Oceanic, Portugalką z helikoptera, etc. Pomimo wielu teorii jakie pojawiają się na forach, uważam, że Inni nie mieli bladego pojęcia o tym, iż samolot Oceanic 815 zbliża się do Wyspy i, że dojdzie do katastrofy. To była kwestia przypadku. To była katastrofa, która spowodowała paradoks... Co dzieje się z samolotem, który rozbija się w teraźniejszości, wchodząc do przeszłości? To prowadzi do kolejnych pytań - czy pasażerowie żyją, czy są martwi.

Ciekawy przykład na jaki się natknęłam mówi o kocie. Przeczytajcie uważnie.

Mechanika kwantowa, kolejny raz ukazuje, że może być bardzo intrygująca. Jedno z najdziwniejszych zjawisk w fizyce cząstek elementarnych to Superpozycja, czyli zdolność cząsteczki do przyjęcia dwóch różnych stanów równocześnie (np. góra i dół, lewo i prawo, tu i tam). W świecie, który znamy, doskonale zdajemy sobie sprawę, że nie możemy być jednocześnie tu i gdzie indziej, jednak w świecie prawdopodobieństwa, przypadku i dualności, jest to możliwe. Jak można to sobie wyobrazić? W tym celu przeprowadzono kolejny wspaniały Gedankenexperiment:

Kota umieszczono w zapieczętowanym, stalowym pudełku, razem z butelką zawierającą truciznę. Do pudełka wrzucono także przedmiot o właściwościach radioaktywnych. Rozpad pierwiastka radioaktywnego powoduje, że zostaje wywołuje ruch młotka, który rozbija butelkę - trucizna rozlewa się i zabija kota. Obserwator, który przygląda się temu z zewnątrz pudełka, nie ma pojęcia, w którym momencie dochodzi do rozpadu pierwiastka radioaktywnego. W związku z prawami jakimi rządzi się Superpozycja, element radioaktywny może przez moment znajdować się w dwóch stanach. Przez to "mgnienie czasu" butelka jest zarówno potłuczona jak i nietknięta... kot w tym samym czasie jest martwy i żywy. To zabawa z fizyką, ale co bardziej istotne, pytanie filozoficzne - co znaczy być żywym i martwym jednocześnie?


Pasażerowie lotu Oceanic 815 leżą martwi gdzieś na dnie oceanu ORAZ są ŻYWI na Wyspie. Są równocześnie martwi i żywi. Skoro pasażerowie są żywi w "przeszłości", czyli osi czasu wyspy, to czy mogą wrócić do teraźniejszości, w której są martwi? Myślę, że to kluczowe pytanie i żeby znaleźć na nie odpowiedź będziemy musieli serial oglądać do końca.

zaczerpnięte z www.zales.blogspot.com

Według mnie jest to teoria godna rozpatrzenia i całkiem prawdopodobna. A co Wy o tym sądzicie?
_________________

You know that I'm no good...
 
 
mikobro 
Jack


Wiek: 13
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 447
Wysłany: 2008-03-14, 20:34   

To jest genialne.....
Naprawde fascynujące...
Jak ktos mógł wpasc na taki pomysł....
Serio jestem w szoku :)
_________________
 
 
Nadare 
Michael


Wiek: 20
Dołączyła: 29 Lut 2008
Posty: 168
Wysłany: 2008-03-14, 21:42   

Też mi się podoba :)
_________________

You know that I'm no good...
 
 
mikobro 
Jack


Wiek: 13
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 447
Wysłany: 2008-03-16, 09:56   

Tylko ja nieczaje za bardzo oco chodzi z tym przykładem z kotem...
Nadare oświecisz mnie ?
_________________
 
 
Nadare 
Michael


Wiek: 20
Dołączyła: 29 Lut 2008
Posty: 168
Wysłany: 2008-03-16, 11:34   

No wiesz, trzeba by tu więcej poczytać o mechanice kwantowej a nie znam się na tym za dobrze..ba - prawie wcale :D W każdym bądź razie eksperyment ten mówi nam o przenoszeniu się w czasie z punktu widzenia metafizyki. W mechanice kwantowej występuje Superpozycja, czyli zdolność cząsteczki do przyjęcia dwóch różnych stanów równocześnie. Tak się właśnie stało w przypadku kota i tych radioaktywnych cząsteczek.
_________________

You know that I'm no good...
 
 
Morgoth 
Ben


Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 1430
Wysłany: 2008-03-16, 13:06   

a ja wręcz przwciwnie :D czaje to całkowicie. Ale nie wiedzialem ze istnieją takie pierwiastki o takich wlasciwosciach^^
poczytajcie sobie o hipersześcianie (tesserakcie) na wikipedii tam są cudne rzeczy, az miło sie czyta xD
_________________
 
 
jestemmaniek 
Zagubiony

Dołączył: 12 Maj 2008
Posty: 4
Wysłany: 2008-05-12, 19:40   

teraz sie wyjasnilo :P ze Ci martwi na dnie oceanu to jednak nie oni :P
Oni żyją :P a Wyspa ? :) hmm
 
 
jrramzes 
Zagubiony

Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 6
Wysłany: 2008-05-31, 22:35   

Ej a czemu jak Ben zszedł do tego pomieszczenia z wajchą to tam był lód i w ogóle zimno przecież wyspa znajduje się w tropikalnym klimacie?
 
 
Adamox11 
Charlie


Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-05-31, 22:39   

do tych wszystkich teori zacytuje fragment z pewnego filmu...

"...piękne słowa...nic nie zrozumiałem.."
 
 
 
Rafaqio 
Charlie

Wiek: 17
Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 193
Skąd: B-stok
Wysłany: 2008-06-01, 14:25   

Wyspa jak wyspa tyle, że ma specyficzne właściwości charakteryzujące ją:
- Uzdrawia chorych ( Locke i Rose )
- prowadzone są na niej różne badania sponsorowane przez instytucje Dharma
- Żyją na niej rośliny jak i zwierzęta przystosowane do innych klimatów ( warunków )

Sądząc po czteropalczastej stopie wyspa była kiedyś ( jeszcze przed DHRAMA ) miejscem pewnego kultu.

Jestem ciekaw w jakich sposób powstał Cerebrus ( dymek ). Za czasów DHARMY czy tez przed nią... Ale na to pytanie dostaniemy odp na koniec serialu ( zapewne )
_________________
 
 
 
Adamox11 
Charlie


Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-06-01, 19:01   

Lub wogole ich nie dostaniemy,
Skoro 2 ostatnie sezony maja byc poza wyspa .
 
 
 
Menvalor 
Mr. Eko


Wiek: 18
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 340
Skąd: Wolsztyn
Wysłany: 2008-06-03, 18:18   

Adamox11 napisał/a:
Lub wogole ich nie dostaniemy,
Skoro 2 ostatnie sezony maja byc poza wyspa .


Skad wiesz ,ze oba beda poza wyspa :?: Ja czytalem ze tylko 5 ma byc poza wyspa.Zreszta bylo tam tez napisane ze maja byc flashbacki z tego co sie dzialo na wyspie po jej opuszczeniu przez O6.
 
 
 
Nosek ;o) 
Charlie

Dołączyła: 17 Kwi 2008
Posty: 179
Wysłany: 2008-06-08, 11:32   

Rafaqio napisał/a:
Wyspa jak wyspa tyle, że ma specyficzne właściwości charakteryzujące ją:
- Uzdrawia chorych ( Locke i Rose )
- prowadzone są na niej różne badania sponsorowane przez instytucje Dharma
- Żyją na niej rośliny jak i zwierzęta przystosowane do innych klimatów ( warunków )
Plus ciężarne kobiety umierające na Wyspie, ale to można zaliczyc do badań Dharmy :D


Sposób przesunięcia Wyspy był dla mnie tak s-f że aż kurcze się wkurzyłam nooo... :/ :P Mogli wymyślec coś bardziej.... fascynującego i mniej banalnego...
jrramzes napisał/a:
Ej a czemu jak Ben zszedł do tego pomieszczenia z wajchą to tam był lód i w ogóle zimno przecież wyspa znajduje się w tropikalnym klimacie?
Powiem Ci tak: na Hawajach, w Egipcie... też mają lodówki :D Klimat jakby nie ma tu chyba nic do rzeczy :)
_________________
"Live together, die alone.... We're all LOST!!!!!!"
 
 
Adamox11 
Charlie


Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-06-08, 12:11   

Dokladnie ciekawii mnie ta stacja Orchidea. w filmie bylo zeby nie wkladac metalowych rzeczy bo moze sie cos stac.Kiedy BEn wlozyl "ukazalo" sie te wejscie.
Dharma musiala chyba cos wiedziec na ten temat więc po co ta stacja tak naprawde ?
 
 
 
Rafaqio 
Charlie

Wiek: 17
Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 193
Skąd: B-stok
Wysłany: 2008-06-08, 16:51   

Adamox11 napisał/a:
arma musiala chyba cos wiedziec na ten temat więc po co ta stacja tak naprawde ?


Żeby nikt nowy kto przybędzie na wyspę nie pokusił się o przemieszczanie się wyspy.
_________________
 
 
 
Adamox11 
Charlie


Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-06-08, 18:55   

No tak ale lepiej chyba bylo tam nic nie robic nie?
 
 
 
Serek 
Charlie


Wiek: 17
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 192
Skąd: Bolków
Wysłany: 2008-06-08, 19:32   

Adamox11 napisał/a:
w filmie bylo zeby nie wkladac metalowych rzeczy


no właśnie, w FILMIE. a w praktyce nie wiadomo czy to nie była jakaś "podpucha"...
 
 
Adamox11 
Charlie


Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-06-09, 15:53   

Serek napisał/a:
"podpucha"...

watpie , raczej bylo to kolejne granie na psychice taki "zakazany owoc" nie wkladanie tych metali
 
 
 
Serek 
Charlie


Wiek: 17
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 192
Skąd: Bolków
Wysłany: 2008-06-09, 16:06   

teraz to ja wątpię... uważasz że oni specjalnie popuszczali ludzi żeby wkładali metalowe rzeczy?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime
Template created by Gozda :: Template theme based on warezfactory.info



Filmy | Forum filmowe | Recenzje filmów